pc
Pożar w rafinerii w Gdańsku, który wybuchł w niedzielę ok. 8 rano został szybko opanowany, nie ma osób poszkodowanych - poinformował PAP w niedzielę Krzysztof Kopeć z biura prasowego Grupy Lotos. Rafineria obecnie pracuje normalnie.
„Akcja straży trwała dosłownie 30 minut, samo gaszenie pożaru - niecały kwadrans. Nikomu nic się nie stało, nie ma osób poszkodowanych, sama sytuacja nie zagrażała zdrowiu i życiu pracowników spółki” – powiedział PAP Krzysztof Kopeć z biura prasowego Grupy Lotos. Jak zaznaczył, sytuacja nie wpłynęła też negatywnie na sąsiedztwo rafinerii.
„Ostatecznie wezwane jednostki państwowej straży pożarnej nie musiały brać udziału w wydarzeniu. Służby rafinerii same ugasiły pożar” – dodał Kopeć. Jak podkreślił, dokładne przyczyny pożaru zbada specjalna komisja.
Z informacji uzyskanych wcześniej przez PAP od oficera dyżurnego centrum kryzysowego wojewody pomorskiego wynikało, iż prawdopodobną przyczyną pożaru miała być zatarta pompa.
Jak dodał Kopeć, pożar nie ma wpływu na wydawanie produktów z rafinerii.
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Premier Kanady rozmawiał z prezydentem USA. Tematy to NATO i obrona Arktyki
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
4
Dwa niszczyciele min na Mierzei Wiślanej. Kanał dostępny dla okrętów
Promocja oficerska w Akademii Marynarki Wojennej
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych