Sojusz Północnoatlantycki musi potwierdzić swoją jedność, jedność państw europejskich ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą – podkreślił wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze.
Szczyt NATO w Ankarze odbędzie się 7 i 8 lipca. Na niedzielnym briefingu w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego minister Kosiniak-Kamysz opisał dotychczasowe przygotowania resortu obrony do tego wydarzenia.
- To jest szczyt, który będzie wykonawczy dla decyzji sprzed roku. Rok temu podjęliśmy w Hadze najważniejsze ustalenia od lat: wzrost wydatków państw Sojuszu i podniesienie ich do 5 proc., najpóźniej do 2035 roku. Polska spełnia już dzisiaj ten warunek, zarówno w zakresie wydatków na uzbrojenie, jak i wydatków związanych z infrastrukturą oraz szeroko rozumianą odpornością i bezpieczeństwem – mówił szef MON.
Podkreślał, że szczyt w Ankarze będzie symboliczny. - Sojusz musi potwierdzić swoją jedność, swoją jedność transatlantycką, jedność państw europejskich ze Stanami Zjednoczonymi i z Kanadą - mówił. – To jest bardzo ważne, żeby poszedł mocny sygnał polityczny, związany z jednością państw sojuszniczych i z przygotowaniem do działań obronnych w każdej sytuacji – powiedział.
Zaznaczył, że państwo intensywnie przygotowuje się do szczytu. Wyraził swoje zadowolenie z tego, że zarówno strona rządowa – w tym wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski - jak i strona prezydencka, w tym BBN i Pałac Prezydencki, „wszyscy wykonują w tym zakresie swoje zadania”.
Dla MON – mówił minister - jedna z najważniejszych spraw, która zostanie poruszona na szczycie, to rurociągi paliwowe, co do których dyskusje na poziomie europejskim trwają od wielu lat.
- Widać wielką gotowość, szczególnie państw Europy Środkowej i Centralnej. Grupa Wyszehradzka bardzo mocno wspiera tę ideę. Dostałem mandat od moich kolegów ze Słowacji, Czech i Węgier, ale również od państw bałtyckich, z którymi widziałem się kilka dni temu, bardzo silny mandat do tego, żeby zabiegać o utworzenie rurociągów od Zachodnich Niemiec, przez Niemcy Wschodnie do Polski, na południe do Czech, a na północ na Litwę i do państw bałtyckich - mówił Kosiniak-Kamysz.
Jak zaznaczył minister, wspólne rurociągi paliwowe, to gwarancja bezpieczeństwa wszystkich państw NATO. - Kilka państw jest nieprzekonanych do tej idei, takich jak Hiszpania, Turcja czy Francja. Wiem, że Hiszpania po moich rozmowach zmienia stanowisko, i mam nadzieję, że będzie to ewolucja daleko idąca – dodał.
Na zbliżającym się szczycie – mówił szef MON - podniesiona zostanie także sprawa przenoszenia zdolności produkcji zbrojeniowej do Europy. Jego zdaniem, wydatkowanie środków budżetowych, jak i tych z programów typu SAFE, będą „tylko wtedy efektywne, gdy baza produkcyjna, jak i zdolności produkcyjne poszczególnych państw członkowskich będą na najwyższym poziomie”. Ostatnie lata – zaznaczył – to w jego ocenie „nadrabianie wieloletnich zaległości w tym wymiarze”.
- Polska ma tutaj swoje ambicje: być hubem produkcyjnym, hubem serwisowym, ale też takim miejscem transferu zdolności produkcyjnych, produkcji zbrojeniowych ze Stanów Zjednoczonych do Europy – mówił Kosiniak-Kamysz.
Na szczycie - wskazywał - poruszone zostaną także kwestie dotyczące odstraszania nuklearnego, rozwoju sztucznej inteligencji i roli Polski w tym zakresie.
Szczyt NATO w Ankarze odbędzie się w dniach 7-8 lipca, jego gospodarzem, po raz drugi w historii, będzie Turcja. Spotkanie przywódców Sojuszu poprzedzi szczyt parlamentarny NATO w Stambule, planowany w dniach 28-29 czerwca.(PAP)
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Premier Kanady rozmawiał z prezydentem USA. Tematy to NATO i obrona Arktyki
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Promocja oficerska w Akademii Marynarki Wojennej
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych