GospodarkaMorska.pl/PAP
Rosja staje się najbardziej niebezpieczna, kiedy jest słaba gospodarczo - mówi PAP szef CASE Christopher Hartwell. Budżet Rosji na 2016 rok oparty został na założeniu, że średnia cena ropy w skali roku wyniesie 50 dol. Recesja, będąca konsekwencją przede wszystkim drastycznego spadku cen ropy naftowej na świecie, zmusiła rząd Rosji do przewartościowania całego budżetu na bieżący rok.
Ceny surowca utrzymują się na rekordowo niskim poziomie ze względu na kryzys nadpodaży. Od ponad półtora roku cena ropy systematycznie spada; momentami schodzi nawet do nienotowanego od ponad 10 lat poziomu poniżej 30 dolarów za baryłkę. Od połowy 2014 roku notowania surowca spadły o około 70
proc.
W styczniu br. wicepremier Arkadij Dworkowicz informował, że Rosja straciła 3,5 pkt proc. wzrostu gospodarczego od początku 2015 roku z powodu spadku cen ropy. Prognoza rosyjskiego banku centralnego mówi o inflacji rzędu 5,5-6,5 proc. w 2016 roku.
Christopher Hartwell, szef Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych, twierdzi, że te czynniki sprawiają, że Rosja staje się groźniejsza, niż zwykle. "Widać to na przykładzie Czeczenii, Gruzji, Ukrainy: za każdym razem, kiedy w Rosji dochodziło do spowolnienia gospodarczego, starano się odwrócić od niego uwagę przez zagraniczne eskapady" – mówi.
"Gospodarka rosyjska jest w kryzysie, w ubiegłym roku PKB Rosji skurczyło się o 3,7 proc. Ostatnie analizy (...) wskazują, że w tym roku skurczy się o kolejne 3 proc. Popyt spada, ceny rosną. Rosyjski bank centralny robi co może, aby stabilizować sytuację, ale rubel jest podatny na ogromne wahania związane z sytuacją na rynkach ropy" - podkreśla Hartwell.
Jak dodaje, rosyjska gospodarka podlegała w ostatnich latach centralizacji, co - w połączeniu z centralizacją polityczną - uczyniło ją bardziej podatną na wstrząsy. "Wszystko zależy od cen ropy. Najnowsze analizy pokazują jednoznacznie, jak dalece gospodarka rosyjska zależna jest od cen ropy.
Dopóki nie pójdą one w górę, sytuacja w Rosji nie ulegnie poprawie" - mówi ekspert.
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Premier Kanady rozmawiał z prezydentem USA. Tematy to NATO i obrona Arktyki
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Kadm. Zdonek: Trzy nowe okręty podwodne wzmacniają polski potencjał na morzu
Nowy etap służby Kormoranów. ORP Mewa dołączy do Stałego Zespołu Okrętów Przeciwminowych NATO
Zatopione fregaty. Rząd Niemiec chce zrezygnować z największego projektu w historii swojej marynarki wojennej?
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych