Szybkie ograniczenie importu rosyjskich surowców energetycznych przez Polskę jak i Europę będzie miało swoje odzwierciedlenie w aktualizacji polityki energetycznej kraju PEP2040 - zapowiedział we wtorek wiceminister klimatu i środowiska Adam Guibourgé-Czetwertyński.
Wiceminister podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. Sprawiedliwej Transformacji podkreślił, że długoterminowy kierunek, jaki został nakreślony w Polityce energetycznej Polski do 2040 roku (PEP2040), czyli budowa zeroemisyjnego sytemu energetycznego w kraju, jest jak najbardziej słuszny. Zwrócił jednak uwagę, że w związku z inwazją Rosji na Ukrainę oraz zapowiadanym odejściem od importu surowców energetycznych z Rosji, PEP2040 będzie aktualizowany.
Guibourgé-Czetwertyński podkreślił, że w przeciwieństwie do wielu państw, Polska od lat prowadzi politykę, której celem jest dywersyfikacja dostaw gazu czy ropy.
"Jesteśmy pod tym względem o krok do przodu niż wielu naszych sąsiadów. Natomiast w momencie, kiedy wszyscy chcą odejść w bardzo krótkim horyzoncie czasowym od rosyjskich paliw kopalnych, to oczywiście będzie to miało reperkusje na dostępność tradycyjnych nośników energii także dla Polski. To są nowe okoliczności, które będziemy chcieli uwzględnić aktualizując założenia dla naszej polityki energetycznej" - powiedział przedstawiciel MKiŚ.
Dodał, że dokument będzie musiał zapewnić bezpieczeństwo energetyczne kraju przy budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego i jednoczesnym maksymalnym ograniczeniu importu surowców energetycznych z Rosji.
"To będzie kierunek tej aktualizacji. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby to dopracować i wtedy przygotujemy aktualizację takiej polityki" - przekazał Guibourgé-Czetwertyński.
Przyjęta w ub.r. przez rząd Polityka energetyczna Polski do 2040 roku ma trzy główne obszary - sprawiedliwą transformację, budowa równoległego, zeroemisyjnego systemu energetycznego oraz dobra jakość powietrza.
Za globalną miarę realizacji celu PEP2040 przyjęto takie wskaźniki jak: nie więcej niż 56 proc. węgla w wytwarzaniu energii elektrycznej w 2030 r., a w 2040 r. do 28 proc. To scenariusz niskich cen uprawnień do emisji CO2. W przypadku realizacji ścieżki wysokich cen, udział węgla w produkcji prądu mają być niższe: 37 proc. w 2030 r. i 11 proc. w 2040 r.
Przewiduje się na rok 2030 co najmniej 23 proc. udziału OZE w finalnym zużyciu energii brutto, w tym co najmniej 32 proc. w produkcji energii elektrycznej, co najmniej 14 proc. w transporcie i 28 proc. w ciepłownictwie.
PEP zakłada też wdrożenie energetyki jądrowej w 2033 r., ograniczenie emisji gazów cieplarnianych o 30 proc. do 2030 r. oraz wzrost efektywności energetycznej o 23 proc. do 2030 r. w stosunku do prognoz zużycia energii pierwotnej z 2007 r.
Źródło: PAP
Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym