Południowokoreańska armia poinformowali w piątek o zatrzymaniu dwóch mężczyzn z Korei Północnej, którzy przekroczyli granicę na Morzu Żółtym na pokładzie drewnianej łodzi. Seul nie wyklucza możliwości ich repatriacji, co wymagałoby uruchomienia odpowiednich kanałów komunikacji zawieszonych od dwóch lat.
Według informacji przekazanych przez wojsko do zatrzymania mężczyzn doszło 7 marca. Łódź została dostrzeżona podczas rutynowego patrolu z wykorzystaniem samolotu P-3 w odległości ok. 170 km na zachód od wyspy Eocheongdo po południowokoreańskiej stronie tzw. północnej linii granicznej (NLL), czyli de facto międzykoreańskiej granicy morskiej.
Wstępne ustalenia wskazują, że łódź mogła ulec awarii co doprowadziło do niezamierzonego przekroczenia NLL. Mężczyźni nie wyrazili jednoznacznej chęci ubiegania się o azyl w Korei Południowej. Władze rozważają obecnie możliwość ich repatriacji, jeśli mężczyźni wyrażą taką wolę.
Agencja Yonhap zwraca uwagę, że w związku z zerwaniem w kwietniu 2023 r. tzw. gorących linii międzykoreańskich, które w przeszłości umożliwiały komunikację, ewentualne porozumienie w sprawie tych mężczyzn może być utrudnione.
W obliczu chronicznego niedoboru żywności i surowych represji politycznych w Korei Północnej, mieszkańcy tego kraju od dziesięcioleci decydują się na ucieczki z ojczyzny. W 2023 roku odnotowano 196 udanych prób ucieczki do Korei Południowej. W 2024 r. liczba ta wzrosła do 236.
Krzysztof Pawliszak
krp/ ap/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty