Katar wstrzymał w poniedziałek produkcję gazu LNG. Tego samego dnia saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco zawiesił prace największej w kraju rafinerii w Ras Tanura. Z powodu trwającej od soboty wojny na Bliskim Wschodzie wstrzymano też wydobycie ropy w irackim Kurdystanie.
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy.
Katar jest drugim na świecie eksporterem skroplonego gazu ziemnego (LNG) po USA, zapewniając około 20 proc. podaży tego surowca. Państwowa spółka QatarEnergy wstrzymała w poniedziałek wydobycie po irańskich atakach na dwa główne zakłady przetwarzania gazu - podała AFP.
Należąca do koncernu Saudi Aramco rafineria w Ras Tanura została zamknięta w poniedziałek po ataku dronów w okolicy zakładu. W rafinerii miało dojść do niewielkiego pożaru, wywołanego odłamkami zestrzelonych dronów, który jednak opanowano.
Rafineria w porcie położonym nad Zatoką Perską odgrywa duże znaczenie w zaopatrywaniu Arabii Saudyjskiej w paliwa i produkty petrochemiczne. W jej pobliżu znajduje się też największy w kraju terminal eksportowy ropy.
Firmy wydobywające ropę naftową w irackim Kurdystanie prewencyjnie wstrzymały w poniedziałek pracę. Jak dotąd nie odnotowano żadnych ataków na tę infrastrukturę - przekazał Reuters.
Rząd Izraela polecił tymczasowe wstrzymanie wydobycia gazu z położonych u wybrzeży kraju podmorskich pokładów tego surowca. Gaz jest stamtąd sprowadzany do Izraela i eksportowany do Egiptu.
W samym Iranie w niedzielę słychać było wybuchy m.in. na wyspie Chark, przez którą przechodzi większość eksportu irańskiej ropy naftowej - dodał Reuters, zaznaczając, że efekt tych uderzeń nie jest na razie znany.
W poniedziałek cena ropy naftowej Brent wzrosła nawet o 13 proc., a cena gazu ziemnego na rynkach europejskich o blisko 50 proc. - osiągając poziomy nienotowane od miesięcy.
Od wybuchu konfliktu w sobotę praktycznie zablokowana jest też cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim. Irańska Gwardia Rewolucyjna zabroniła w poniedziałek transportu przez cieśninę, którą w normalnych warunkach przepływa około 20 proc. zużywanej na całym świecie ropy naftowej. Doszło do kilku ataków na tankowce. Co najmniej 150 takich statków zostało unieruchomionych w Zatoce Perskiej.
Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa dostaw energii dla Unii Europejskiej - oświadczyła w poniedziałek rzeczniczka Komisji Europejskiej Ana Kaisa Itkonen.
Zablokowanie cieśniny Ormuz znacznie bardziej dotknie państwa azjatyckie, w tym Chiny, Indie, Japonię czy Koreę Południową - napisała agencja AFP, powołując się na ekspertów.
Irańskie ataki na infrastrukturę wydobywczą w Arabii Saudyjskiej i innych państwach Zatoki Perskiej prawdopodobnie przybliżą je do USA i Izraela i mogą skłonić te państwa do przyłączenia się do uderzeń na Teheran - skomentował jeden z ekspertów cytowanych przez Reutersa. (PAP)
adj/ rtt/
Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym