Pod okiem specjalistów od działań przeciwminowych 35 Ukraińców zakończyło szkolenie w związku z planowanym przejęciem dwóch niszczycieli min od Królewskiej Marynarki Wojennej Holandii. W ten sposób Ukraina wzmocni swoje zdolności morskie dzięki wprawdzie starszym, ale sprawdzonym jednostkom nawodnym.
Do szkolenia wykorzystano niedawno wycofany niszczyciel min HNLMS Makkum. Zarówno ten, jak i wycofany w marcu ub. r. HNLMS Vlaardingen zostaną po 2025 roku przekazane Marynarce Wojennej Ukrainy, na podstawie umowy zawartej między resortami obrony obu państw w 2023 roku.
Czytaj więcej: Holandia wycofuje ze służby niszczyciel min, który ma następnie przekazać Ukrainie
Ukraińscy marynarze będą w niedalekiej przyszłości stanowić załogę wycofanego rok temu okrętu, który w związku z tym zostanie przysposobiony tak, aby spełniać standardy jednostki przeznaczonej do służby liniowej. Będzie to najpewniej oznaczało wymianę części systemów oraz remont i przemalowanie kadłuba.
Niszczyciele min typu Alkmaar mają 51,6 metrów długości, a ich maksymalna wyporność wynosi 605 ton. Osiągają prędkość 18 węzłów, a załoga liczy 55 oficerów i marynarzy. Główny napęd stanowi silnik dieslowy Brons-Werkspoor A-RUB 215V-12 o mocy 1,400 kW, wspierany przez wał, dwa stery ACEC 180 kW (240 KM) oraz dziobowy ster strumieniowy. W swoim wyposażeniu mają również sonar DUBM 21B oraz radar nawigacyjny Decca 1229. Uzbrojenie stanowią automatyczna armata F2 20 mm, cztery karabiny maszynowe, w tym dwa 12,7 mm i dwa 7,62 mm.
Szkolenie trwało dwa miesiące, w tym czasie Ukraińcy zapoznawali się z
wyposażeniem HNLMS Makkum, który tak jak HNLMS Vlaardingen należy do
serii niszczycieli min typu Alkmaar. Holandia oraz inne państwa
partnerskie NATO zapewniły wsparcie w postaci tłumaczy oraz
instruktorów. Jednocześnie personel techniczny przechodził w tym samym
czasie szkolenie w belgijskiej Akademii Marynarki Wojennej, mieszczącej
się w Brukseli.
Okręty typu Alkmaar dołączą do dwóch jednostek typu Sandown, które Wielka Brytania przekazała w ubiegłym roku. Te niszczyciele min stacjonują obecnie w Portsmouth i biorą udział w ćwiczeniach na brytyjskich wodach przybrzeżnych oraz Morzu Północnym wraz z państwami NATO.
Po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku
oraz agresji w lutym 2022 roku Ukraina została niemal całkowicie
pozbawiona zdolności morskich, ograniczając się do działań niedużych
jednostek nawodnych oraz bezzałogowych pojazdów. Mimo wielu sukcesów, w
tym w zakresie uszkodzenia i niszczenia okrętów rosyjskiej Floty
Czarnomorskiej, kraj ma mocno ograniczone zdolności działania na Morzu
Czarnym, wciąż borykając się z groźbami ataków ze strony morza.
Czytaj więcej: Ukraińskie niszczyciele min będą tymczasowo stacjonować w brytyjskim Portsmouth
Istotnym wyzwaniem jest neutralizacja min morskich i innych obiektów niebezpiecznych, zagrażających szczególnie statkom transportującym ukraińskie towary. Nawet po zakończeniu konfliktu pojawi się problem usunięcia setek, a nawet tysięcy niewybuchów, gdy wciąż w akwenie zalegają pozostałości z konfliktów XX wieku. Dlatego przed Ukrainą i jej partnerami zadanie wyszkolenia nowoczesnych kadr przeciwminowych, a służy temu przekazywanie niszczycieli min, aby mogły służyć pod niebiesko-żółtą banderą. W przyszłości wykształcone na nich załogi mają stać się kuźnią ukraińskich kadr przeciwminowych, które będą służyć także na nowych okrętach przeznaczonych do neutralizacji obiektów niebezpiecznych pod wodą oraz monitorowania infrastruktury krytycznej.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby