• <
PGZ_baner_2025

"Flota cieni" na celowniku Wielkiej Brytanii

AL

26.03.2026 14:03 Źródło: gov.uk
Zdjęcie ilustracyjne (Fot.: X/Emmanuel Macron)

Brytyjskie siły zbrojne będą mogły wejść na pokład statków należących do rosyjskiej "floty cieni", naruszających wody terytorialne kraju. Decyzję ogłoszono podczas szczytu z liderami państw Joint Expeditionary Force w Helsinkach, poświęconego bezpieczeństwu regionalnemu oraz sposobom przeciwdziałania coraz bardziej agresywnej polityce Rosji.

Joint Expeditionary Force (JEF) to kierowana przez Wielką Brytanię koalicja dziesięciu państw północnej Europy - w tym Danii, Estonii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Holandii, Norwegii i Szwecji - skoncentrowana na szybkim reagowaniu kryzysowym, szczególnie w regionie Morza Bałtyckiego i Arktyki.

Część państw JEF, m.in. Finlandia, Szwecja i Estonia, przeprowadziła w ostatnim czasie operacje przeciwko podejrzanym jednostkom "floty cieni" na Bałtyku, ograniczając wykorzystywane przez Rosję szlaki morskie. Dołączając do tych działań, Wielka Brytania zamierza jeszcze bardziej utrudnić funkcjonowanie tej floty, zamykając dla niej swoje wody, w tym kanał La Manche.

W praktyce oznacza to, że operatorzy takich statków będą zmuszeni wybierać dłuższe i bardziej kosztowne trasy lub ryzykować zatrzymanie przez brytyjskie służby.

- Żyjemy w coraz bardziej niestabilnym i niebezpiecznym świecie. Moim obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa kraju i ochrona interesów Wielkiej Brytanii. Putin liczy na wzrost cen ropy w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie, dlatego jeszcze mocniej uderzamy w jego "flotę cieni" - nie tylko dla naszego bezpieczeństwa, ale także, by odciąć finansowanie jego wojny - powiedział premier Keir Starmer.

W ostatnich tygodniach żołnierze i funkcjonariusze służb przeszli intensywne szkolenia obejmujące m.in. scenariusze abordażu statków, które nie podporządkowują się poleceniom, są uzbrojone lub korzystają z technologii utrudniających ich wykrycie.

Każdy przypadek ma być analizowany indywidualnie przez ekspertów z zakresu prawa, wojska i rynku energetycznego przed podjęciem decyzji o interwencji. Po zatrzymaniu jednostki możliwe będzie wszczęcie postępowania wobec właścicieli, operatorów i załogi za naruszenie przepisów sankcyjnych.

Dodajmy, że nie tak dawno, bo 20 marca siły morskie Francji przeprowadziły tego typu akcję, kolejną już - abordażu i przejęcia statku z "floty cieni" z wykorzystaniem śmigłowca. 

Szacuje się, że około 75 proc. rosyjskiej ropy transportowane jest przez przestarzałą "flotę cieni". Wielka Brytania wraz z sojusznikami objęła sankcjami już 544 takie jednostki.

"Flota cieni" to statki, głównie tankowce, wykorzystywane do omijania międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję. Tworzą ją często stare jednostki pływające pod banderami państw, w których egzekwowanie przepisów dotyczących własności, rejestracji, ubezpieczenia czy stanu technicznego jest utrudnione. Rosyjska flota liczy około 900 takich jednostek - oceniał w ubiegłym roku w rozmowie z PAP wiceadmirał Benoit de Guibert.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.