Koncern E.ON jest jednym z udziałowców gazociągu Nord Stream i działa również w Polsce, dostarczając energię elektryczną do warszawskich domów. To efekt prywatyzacji. Powinniśmy przemyśleć odzyskanie kontroli nad sektorem - uważa europoseł Zdzisław Krasnodębski (PiS).
"Jednym z udziałowców Nord Stream jest E.ON, działający również w Polsce, głównie w Warszawie. Dostarcza energię elektryczną do warszawskich domów" - napisał na Twitterze Krasnodębski.
Jak powiedział PAP, są to konsekwencje prywatyzacji, która została przeprowadzona w Polsce. "Pamiętamy dyskusję na temat prywatyzacji Stoen-u. Potem mamy do czynienia z taką sytuacją, że jest jakiś koncern międzynarodowy, który ma interesy, które są zasadniczo sprzeczne z interesami Polski. W jakimś sensie my ten koncern finansujemy. Płacę E.ON-owi za prąd, a wolałbym płacić polskiej firmie" - powiedział PAP.
Jego zdaniem w takiej sprawie, jak dostawy elektryczności do polskich domów, nie można uzależniać się od takich koncernów. "Powinniśmy te kwestię zdecydowanie przemyśleć, czyli odzyskanie kontroli nad sektorem. (...) Chodzi o zapewnienie własnego bezpieczeństwa energetycznego" - wskazał.
E.ON to spółka energetyczna z siedzibą w Dusseldorfie w Niemczech.
Źródło: PAP
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
PGE Baltica buduje łańcuch dostaw dla kolejnych projektów morskich farm wiatrowych
Kanada uruchamia nowy projekt ropociągu na zachodnie wybrzeże. Przepustowość to 1 mln baryłek dziennie
Gaspol: rola biogazu w gospodarce będzie rosła. Dziś to niewielki segment, ale z potencjałem
Azbest w brytyjskich turbinach wiatrowych na morzu. Ich części pochodzą z Chin
Energa Wytwarzanie umacnia kompetencje w energetyce wiatrowej na lądzie
SolarDuck i MARIN otrzymały dotację na rozwój morskiej energetyki solarnej