Wodór postrzegany jest jako kluczowy element w dekarbonizacji przemysłu ciężkiego, ale czy jego potencjał rzeczywiście przekłada się na praktyczne zastosowania? Na to pytanie odpowiedzieli eksperci podczas pierwszego dnia Polish Conference for Hydrogen Energy and Technologies (PCHET) 2025, podczas panelu zatytułowanego: "Dekarbonizacja przemysłu z wodorem - przełom czy wciąż obietnica".
Panel rozpoczął się od omówienia aktualnej sytuacji wodoru na rynku. Moderator dyskusji, Wojciech Jakóbik, zainicjował rozmowę pytaniem o to, jaki obecnie panuje klimat inwestycyjny i gospodarczy wokół technologii wodorowych.
Na to pytanie odpowiedział dr hab. Grzegorz Tchorek, prof. IEN-PIB, który zaznaczył, że oczekiwania względem wodoru były bardzo wysokie, jednak nie uwzględniały dynamicznie zmieniającej się sytuacji na rynku.
- Wodór to nośnik energii, który bardzo szybko awansował w hierarchii globalnych oczekiwań. Europejska strategia wodorowa była dość ogólna - zakładaliśmy, że okres do 2025 roku będzie czasem przygotowań i budowania konsorcjów. Tymczasem, można powiedzieć, że nadmuchaliśmy bańkę oczekiwań, zakładając, że wszystko wydarzy się „tu i teraz”. Warto pamiętać, że technologia wodorowa jest niezwykle złożona - czego wówczas nie doszacowaliśmy - a dodatkowo nałożył się na to kryzys energetyczny. Zbyt mocno przyspieszyliśmy, nie biorąc pod uwagę rosnących cen energii. Dziś widać wyraźnie, że nadmierny optymizm zaprowadził nas w ślepą uliczkę - podkreślił dr hab. Grzegorz Tchorek.
Do tej wypowiedzi odniósł się Grzegorz Pawelec, dyrektor Intelligence Unit w Hydrogen Europe, który przyznał rację przedmówcy, ale jednocześnie zaznaczył, że mimo chwilowego spowolnienia rynek wodorowy dynamicznie się rozwija, a obecnie pozostali na nim już tylko najpoważniejsi gracze.

- Zgadzam się - napompowaliśmy pewną bańkę. Początkowo towarzyszył nam duży entuzjazm i hurraoptymizm, który miejscami przyniósł więcej szkód niż korzyści. Warto jednak podkreślić, że rynek cały czas się rozwija - każdego roku powstają nowe elektrolizery, które biją kolejne rekordy wielkości. Z rynku zniknęli przypadkowi uczestnicy, a pozostali w nim poważni gracze. W Europie rzeczywiście obserwujemy chwilowe spowolnienie, ale nie oznacza to, że na świecie nic się nie dzieje - wręcz przeciwnie, globalnie tempo rozwoju wyraźnie rośnie - zaznaczył Grzegorz Pawelec.
Tomasz Dudek, Prezesa Zarządu w BPR ASE Group - jednej z czołowych firm w Polsce działających w sektorze Oil&Gas, podkreślił, że obecnie obserwujemy pewne spowolnienie ale czeka nas duży skok w rozwoju technologii.
- Jako firma inżynierska, która realizowała projekty wodorowe w Polsce, obserwowaliśmy ogromne zainteresowanie ze strony wielu przedsiębiorstw. W momencie, gdy zaczęły powstawać pierwsze koncepcje, pojawiło się mnóstwo zapytań i poszukiwań różnych form finansowania. Jednak wraz z poznaniem realnych kosztów inwestycji wielu potencjalnych inwestorów zaczęło się wycofywać, pojawiały się pytania o przyszłość wodoru w Polsce.
Obecnie widzimy pewne spowolnienie w rozwoju tego sektora, ale jednocześnie dostrzegamy, że zbliża się moment dużego przyspieszenia. Dyrektywa RED III jest jednoznaczna – przemysł musi się dekarbonizować. W pierwszej kolejności powstaną huby wodorowe oraz instalacje do produkcji paliw SAF. Dodatkowo IMO wydała konkretne wytyczne dotyczące dekarbonizacji transportu morskiego, co jeszcze bardziej napędzi transformację energetyczną - podkreślił Tomasz Dudek.
- Obecne regulacje stanowią silną motywację do inwestowania w rozwiązania oparte na wodorze i dają pewność, że kierunek transformacji jest jasno wyznaczony. Współpracujemy z sektorem energetycznym i widzimy, że procesy dekarbonizacji postępują bardzo dynamicznie. Do 2030 roku przedsiębiorstwa przemysłowe będą musiały znacząco ograniczyć emisje, dlatego spodziewamy się, że po okresie tzw. „turystyki wodorowej” wchodzimy w etap realnych działań i wdrożeń. Nie ma już odwrotu - konkretne plany są gotowe, a ich realizacja staje się koniecznością - powiedział Tomasz Dudek.
Grzegorz Pawelec odniósł się do tej wypowiedzi, przedstawiając dwie perspektywy - transportu i przemysłu.
- Z jednej strony mamy już jasno określone cele do roku 2050 oraz związane z nimi sankcje finansowe, co sprawia, że proces transformacji - szczególnie w transporcie - jest nieunikniony. To realne do wykonania, choć wymaga poszukiwania odpowiednich źródeł finansowania.
Jeśli chodzi o przemysł, sytuacja wygląda nieco inaczej - regulacje zostały nałożone na państwo, a nie na poszczególne grupy przemysłowe. To rodzi pewne wątpliwości, bo rosnące koszty mogą okazać się zbyt dużym obciążeniem dla wielu firm. Z drugiej strony, dobrze, że odpowiedzialność spoczywa na państwie - pozwala to na bardziej zrównoważone podejście do procesu transformacji. Można więc powiedzieć, że nieuchronność zmian dotyczy niektórych branż, ale z pewnością nie wszystkich - powiedział.
Dr hab. Grzegorz Tchorek podkreślił, że jego zdaniem obowiązujące przepisy wymagają rewizji, ponieważ powstawały w zupełnie innych realiach gospodarczych i nie uwzględniają zmian, jakie zaszły na rynku energii w ostatnich latach.
- Strategia wodorowa była tworzona w zupełnie innych realiach - przy innych cenach energii elektrycznej i jeszcze przed agresją Rosji na Ukrainę. Dlatego dziś konieczna jest jej rewizja. Uważam, że nie powinniśmy dyskryminować tzw. szarego wodoru. Nie chodzi o to, by działać zero-jedynkowo, lecz by zapewnić sobie okres przejściowy, który pozwoli nam się rozpędzić, a dopiero później „koloryzować” ten rynek.
Najpierw zbudujmy fundamenty - sam rynek wodoru - a dopiero potem stopniowo zaostrzajmy wymagania. Jeśli od początku będziemy trzymać się zbyt restrykcyjnych przepisów, może się to obrócić przeciwko nam. Wolę iść powoli, ale skutecznie, niż szybko - z zamkniętymi oczami - podkreślił dr hab. Grzegorz Tchorek.
Grzegorz Pawelec zaznaczył, że jego zdaniem zwalnianie tempa zmian nie jest do końca dobrym rozwiązaniem i powinniśmy stawiać na zrównoważony rozwój rynku.
- Na pewno nie powinniśmy skupiać się wyłącznie na zielonym wodorze. W praktyce wodór wytwarzany z energii z morskich farm wiatrowych i tak nie będzie w pełni zielony, więc obecne przepisy wydają się po prostu nieżyciowe. Oczywiście, wciąż jest bardzo dużo do zrobienia, ale nie powinniśmy naciskać hamulca. Nie uważam, żeby spowalnianie było dobrym rozwiązaniem. Potrzebujemy więcej pragmatyzmu - zamiast inwestować tylko w najdroższe technologie, powinniśmy rozwijać rynek w sposób zrównoważony. Jeśli zbyt mocno zwolnimy, inni nas po prostu wyprzedzą - podkreślił.
W Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni w dniach 15-16 października odbywa się Polish Conference for Hydrogen Energy and Technologies (PCHET) 2025 – Hydrogen Matters. To jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce poświęconych transformacji energetycznej i technologiom wodorowym – przestrzeń, w której biznes, nauka oraz sektor publiczny wspólnie wyznaczają kierunki rozwoju zielonej gospodarki.

Wodór blisko morza. Orlen otwiera stację H2 w Gdyni
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
6
Europa - kryzys energetyczny na własne życzenie. Gra z Katarem i Rosją w ruletkę
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym