W piątek ustępujący premier Bułgarii Kirił Petkow poinformował, że jego rząd zawarł porozumienie w sprawie dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG) z USA. Dostawy ma zrealizować siedem tankowców w okresie od października 2022 do marca 2023 roku. Rosyjska ambasadorka w Sofii powiedziała, że Rosja jest gotowa wznowić dostawy gazu do Bułgarii, jeśli strona bułgarska zgodzi się na rozwiązanie pozwalające jej płacić za surowiec w rublach.
Na ostatnim posiedzeniu swojego gabinetu Petkow podał, że na rozładunek pierwszego z tankowców Bułgaria umówiła się z Grecją i zostanie on przeprowadzony w greckim terminalu LNG na położonej niedaleko Aten wyspie Rewitussa. Bułgaria nie ma własnych terminali LNG. Negocjacje w sprawie rozładunku pozostałych statków ma poprowadzić rząd tymczasowy, który w najbliższym czasie ma zostać mianowany przez prezydenta Rumena Radewa. Cztery terminale posiada Turcja.
Petkow powiedział, że chodzi o dostawy gazu z USA, którego cena jest obecnie o ok. 20 dolarów niższa od przeciętnej ceny surowca w UE.
Dostawy mają pomóc bułgarskiej energetyce, która przeżywa poważne trudności z powodu niedoboru gazu. Krajowy zbiornik gazowy w Cziren na zachodzie kraju jest napełniony w około 40 proc. Poważnym problemem są ciepłownie, w tym sofijska. Część z nich wstrzymała prace na lato. W kraju gazu do produkcji potrzebuje ok. 25 tys. przedsiębiorstw, zatrudniających łącznie około 240 tys. osób. Wśród tych przedsiębiorstw są wielkie koncerny, takie jak producent nawozów sztucznych Agropolichim czy zakłady produkcji szkła Neochim. Duże zakłady pracują, lecz wiele małych firm wstrzymało produkcję m.in. z powodu rosnących cen gazu - podało bułgarskie stowarzyszenie pracodawców.
Tymczasem ambasador Rosji w Bułgarii Eleonora Mitrofanowa oświadczyła, że Gazprom jest gotowy zapewnić dostawy gazu do Bułgarii. Zostały one wstrzymane 27 kwietnia, kiedy władze w Sofii odmówiły rozliczania się z rosyjskim koncernem w rublach, zgodnie z sankcjami UE. Mitrofanowa powiedziała, że umowa Bułgargazu z Gazpromem jest wciąż aktualna, wystarczy, że bułgarskie przedsiębiorstwo otworzy konto bankowe w rublach w Gazprombanku, na którym przekazywane przez Bułgarię pieniądze będą wymieniane na rosyjską walutę. „Wystarczy dobra wola i pragmatyzm, by uregulować sprawę” – dodała.
Na razie nie wiadomo, czy mianowany wkrótce rząd tymczasowy Bułgarii zdecyduje się na taki krok.
Fot. Depositphotos
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
USA zawiesiły sankcje naftowe na Iran na 60 dni
Politechnika Gdańska kształci ekspertów, którzy zwiększą udział polskich firm w branży offshore
Polish Offshore Wind Podcast - Zbroja Adwokaci - Kamila Zimińska
PSEW 2026: wiatr może obniżyć rachunki za prąd, ale trzeba usunąć bariery dla OZE
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy