Ponad 30 państw popiera dziś deklarację potrojenia mocy jądrowych do 2050 r., a globalne inwestycje w sektorze mogą sięgnąć 2,2 bln dolarów w ciągu 25 lat. Jednocześnie wiele projektów nadal boryka się z opóźnieniami i przekroczeniami kosztów. Analiza Bain & Company wskazuje, że główną przyczyną niepowodzeń jest nie technologia, lecz brak odpowiedniego przygotowania programu przed podjęciem ostatecznej decyzji inwestycyjnej (FID).
Rosnące zainteresowanie energetyką jądrową wynika z rosnącego popytu na energię, rozwoju centrów danych, elektryfikacji gospodarki oraz potrzeby bezpieczeństwa energetycznego. Deklarację potrojenia mocy jądrowych do 2050 r. zapoczątkowało na COP28 ponad 20 państw; dziś popiera ją już ponad 30 krajów. W Stanach Zjednoczonych rozporządzenia wykonawcze prezydenta wydane w 2025 r. wyznaczyły kierunek dynamicznego przyspieszenia rozwoju energetyki jądrowej, obejmującego wsparcie dla nowych inwestycji, restartów wyłączonych bloków oraz zwiększania mocy istniejących reaktorów. Globalnie inwestycje jądrowe prognozowane są na ok. 2,2 bln dolarów w perspektywie 25 lat. Atom pozostaje atrakcyjny dla wielu państw i inwestorów, ponieważ łączy niską emisyjność z wysoką dyspozycyjnością i długim okresem pracy aktywów.
– Obserwujemy dziś bardzo dużą aktywność na poziomie deklaracji – umowy, listy intencyjne i obietnice polityczne – ale w wielu przypadkach nie towarzyszy jej jeszcze gotowość programowa niezbędna do doprowadzenia inwestycji do końca. Ostateczna decyzja inwestycyjna powinna być zwieńczeniem wieloletniego, rygorystycznego przygotowania. Obejmuje ono weryfikację przypadku biznesowego w szerokim spektrum scenariuszy, ocenę dojrzałości łańcucha dostaw i zdolności organizacyjnych oraz zaprojektowanie struktury finansowania odpornej na długi okres budowy – mówi Marcin Szczuka, partner w Bain & Company, lider praktyki Energii i Zasobów Naturalnych w Polsce i CEE.
Analiza Bain pokazuje, że powodzenie projektów zależy przede wszystkim od jakości przygotowania, a nie wyłącznie od technologii. Problemy pojawiają się, gdy projekty wchodzą w fazę realizacji bez odpowiedniej dojrzałości organizacyjnej, wykonawczej i łańcucha dostaw.
– W energetyce jądrowej sama dojrzałość technologii nie wystarcza. O sukcesie decyduje zdolność do zarządzania całym programem inwestycyjnym: od jakości przygotowania projektu, przez dostępność kompetencji i łańcucha dostaw, po model nadzoru nad wykonawcami i podejmowania decyzji. To szczególnie ważne w przypadku krajów i organizacji, które budują takie kompetencje po raz pierwszy albo wracają do energetyki jądrowej po wielu latach przerwy – podkreśla Adam Olszewski, Associate Partner w Bain & Company. – Największym ryzykiem jest rozpoczęcie budowy zbyt wcześnie, zanim kluczowe elementy programu osiągną odpowiednią dojrzałość. Wówczas każde opóźnienie, zmiana projektowa czy problem po stronie dostawców szybko przekładają się na koszty finansowania, rentowność projektu i zaufanie inwestorów.
Bain & Company identyfikuje trzy wzajemnie powiązane warunki, które każdy inwestor musi udowodnić równolegle przed podjęciem FID. Po pierwsze, przypadek biznesowy musi generować trwałą wartość w szerokim spektrum scenariuszy, co wymaga rygorystycznego modelowania kosztu energii (LCOE), stress-testingu wobec alternatywnych technologii generacji oraz jasnego określenia roli aktywa w ewoluującym miksie energetycznym. Po drugie, ryzyka realizacyjne muszą być zidentyfikowane i wiarygodnie zarządzane: obejmuje to walidację kosztów i harmonogramów metodą bottom-up, ocenę dojrzałości łańcucha dostaw i kontrahentów, weryfikację dojrzałości technologicznej reaktora, strategię kadrową i projekt systemu nadzoru wykonawczego. Po trzecie, finansowanie musi być trwałe przez cały wieloletni okres budowy – wymaga to zaangażowania rządów, na przykład w postaci gwarancji kredytowych, kontraktów różnicowych lub mechanizmów ochrony przed przekroczeniami kosztów, co, jak wskazuje Bain & Company, było wspólnym mianownikiem udanych programów jądrowych ostatnich dwóch dekad. Tych trzech obszarów nie da się oceniać w oderwaniu od siebie.
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
Vattenfall po 25 latach zamyka przybrzeżną farmę wiatrową Irene Vorrink w Holandii
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy
Windar informuje o postępach w budowie szczecińskiej fabryki wież wiatrowych
ARP S.A. i PARP wzmocnią kompetencje przedsiębiorstw w ramach rozwoju offshore wind
TotalEnergies i partnerzy podpisli memorandum o współpracy w Syrii
Equinor świętuje transport nr 5000 ze złoża Gullfaks na Morzu Północnym