[Artykuł aktualizowany. Najnowsze informacje na dole strony]
Do groźnego wypadku doszło w Gdańsku, na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej. Budowany przez Baltic Operator patrolowiec dla Straży Morskiej Finlandii zsunął się z pontonu Carrier 8. Nie doszło do zatonięcia budowanej jednostki, częściowo zatonął jednak ponton.
Do zdarzenia doszło na Martwej Wiśle. Budowana jednostka zsunęła się z pontonu Carrier 8, za pomocą którego miała być wodowana. Miało to miejsce w trakcie transportu na miejsce przyszłego wodowania. Należący do szwedzkiej firmy Marine Group ponton częściowo zatonął.
Jak donoszą komentatorzy na portalach społecznościowych, możliwe, że w trakcie wypadku do wody wpadli ludzie, którzy znajdowali się na pontonie. Nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia o ofiarach lub rannych.
Na miejsce dotarły służby, w tym straż pożarna i przedstawiciele Urzędu Morskiego. Kadłub patrolowca jest asekurowany przez pchacze Nosorożec G-01 i Nosorożec G-02. Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku. Na ten moment nie wiadomo, czy doszło do uszkodzenia kadłuba.
Budowany patrolowiec typu Turva jest pierwszym z dwóch powstających dla Straży Granicznej Finlandii (Rajavartiolaitos). 12 marca ub. r. odbyła się ceremonia położenia stępki. Gdańska stocznia Baltic Operator jest podwykonawcą dla fińskiej stoczni Meyer Turku, odpowiadając za budowę i częściowe doposażenie kadłubów.
Wielozadaniowe okręty patrolowe będą miały 98 m długości, 17,6 m szerokości, przy zanurzeniu wynoszącym 5,1 metra. Zostaną wyposażone w silniki o mocy 12 MW. Jednostki typu Turva będą kontynuatorami serii rozpoczętej przez prototypowy OPV Turva, która jest prawdopodobnie pierwszą na świecie jednostką do obrony wybrzeża z napędem LNG. Ma wyporność wynoszącą ok. 4000 ton i 30 członków załogi. Osiąga prędkość 18 węzłów. Nowe patrolowce będą najpewniej zbliżone pod względem wyposażenia i rozmiarów do swojego poprzednika. Są planowane jako uniwersalne jednostki, które poza zadaniami typowymi dla straży przybrzeżnej (ochrona granic morskich, zwalczanie przemytu i kontrola jednostek nawodnych), będą przystosowane do pełnienia zadań ratowniczych (w tym działań SAR), a także likwidowania skutków rozlewów olejowych w ramach ochrony środowiska wodnego i bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Przetarg na budowę jednostek odbył się wiosną 2021 roku, a zwycięzcą
okazała się stocznia Meyer Turku. Umowę na budowę zawarto w czerwcu 2022
roku, a parlament Finlandii wydał zezwolenie na zamówienie dwóch
patrolowców na kwotę 448 mln euro. Budowa rozpoczęła się w grudniu 2023
roku, na terenie gdańskiego zakładu. Wstępny plan zakładał, że jednostki wejdą do służby kolejno jeszcze w 2025 roku i do końca przyszłego.
Fiński wykonawca, należący do niemieckiej grupy kapitałowej Meyer Werft, jest głównym podmiotem odpowiadającym za przebieg budowy na wszystkich jej etapach. Obok Baltic Operator w przedsięwzięcie jest zaangażowana także fińska firma Uusikaupunki Workboat, która odpowiada za stworzenie nadbudówek.
[AKTUALIZACJA 15:42]
Oficjalnie potwierdzono, że przy wypadku nikomu nic się nie stało. Biuro Prasowe Grupy Przemysłowej Baltic, której częścią jest spółka Baltic Operator, przesłało redakcji Gospodarki Morskiej stanowisko, które publikujemy poniżej w oryginale:
"Dziś, 10 lutego 2025 roku, w naszych zakładach w Gdańsku, podczas próby wodowania jednostki doszło do zdarzenia z udziałem pontonu pomocniczego. Dzięki szybkiej reakcji zespołu sytuacja została natychmiast opanowana, a żadna z osób zaangażowanych w operację nie ucierpiała. Jednostka zostanie teraz poddana przeglądowi technicznemu, który przeprowadzi wykonawca."
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami