• <
PGZ_baner_2025

Trzeci szwedzki okręt podwodny serii A19 wraca do służby po modernizacji. To ważne z perspektywy programu „Orka”

19.12.2025 12:01 Źródło: MW Szwecji
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Trzeci szwedzki okręt podwodny serii A19 wraca do służby po modernizacji. To ważne z perspektywy programu „Orka”
Fot. MW Szwecji

Królewska Marynarka Wojenna Szwecji (Svenska Marinen) poinformowała, że do służby powrócił ostatni z jej okrętów podwodnych serii A19, HMS Halland. Przeszedł on gruntowną modernizację, za co odpowiadał koncern Saab. Ma to znaczenie także dla Polski, jako że wszystkie te jednostki otrzymały systemy, jakie znajdą się też na jednostkach serii A26, co pozwoli na prowadzenie wspólnych szkoleń sił podwodnych, z myślą także o okrętach podwodnych dla Szwecji w ramach programu „Orka”.

Kompleksowa modernizacja wyposażenia ma zapewnić, że okręty serii A19, wprowadzone do służby w latach 1996-1997, będą zdolne skutecznie radzić sobie z współczesnymi zagrożeniami i przyczyniać się do bezpieczeństwa tak Szwecji jak i NATO. HMS Halland został zwodowany w lutym tego roku i nim powrócił do służby, przeszedł też gruntowne próby morskie oraz końcowe prace doposażeniowe. Skala zmian jest znaczna, gdyż wymieniono ponad dwadzieścia centralnych systemów, w tym czujniki i systemy dowodzenia. Co jest kluczowe, podobne mają znaleźć się na dwóch aktualnie powstających okrętach podwodnych serii A26, znanych jako typ Blekinge. Pierwszy z nich, przyszły HMS Blekinge jeszcze nie został zwodowany, trwają też prace nad HMS Skåne.

HSMS Halland jest w służbie od 1997 roku. Ma 60,4 metra długości i6,2 metra szerokości, a jego wyporność wynosi 1526 ton w położeniu nawodnym i 1647 ton w podwodnym. Załoga liczy 35 osób. Prędkość okrętu wynosi 10 węzłów w położeniu nawodnym i 20 węzłów w podwodnym, a podawane tzw. „zanurzenie testowe” to 150 metrów. Może pozostawać w zanurzeniu przez 14 dni. W skład napędu wchodzą dwa silniki wysokoprężne i jeden elektryczny, dwa generatory Stirlinga, a także wał napędowy. Uzbrojenie stanowią cztery wyrzutnie torped 533 mm (na 12 torped) i dwie 400 mm (na sześć torped). Okręt może też zostać wyposażony w 48 min morskich.

Dzięki przeprowadzonemu serwisowi okręt Halland ma być zdolny do wykonywania zadań zgodnie z przeznaczeniem, wykorzystując nowe możliwości i wyposażenie, działając wraz z bliźniaczymi jednostkami HMS Gotland i HMS Uppland. One również przeszły podobną modernizację w związku z minięciem połowy zamierzonego okresu eksploatacji.

HMS Halland podczas wodowania w trakcie modernizacji, fot. Saab


Biorąc pod uwagę wciąż trwające, przedłużające się prace nad jednostkami typu Blekinge, gruntowna modernizacja starszych okrętów z jednej strony jest kluczowa dla bezpieczeństwa, z drugiej wpisuje się w koncepcję Saab odnośnie wymiany znacznej ilości wyposażenia, co oznacza nawet przebudowę kadłubów, w tym ich wydłużanie. Dzięki temu każdy z okrętów ma pozostawać zdolny do skutecznego działania przez cały okres swojej eksploatacji. Jako że w tym przypadku oznacza to też obsługę sprzętu, który znajdzie się na nowych okrętach pozwoli to także na ciągłość szkolenia kadr, które będą tworzyć ich załogi. Skorzystają na tym także polscy marynarze, dla których koncern Saab zbuduje okręty podwodne w ramach programu „Orka”. Obok pozyskania jednostki serii A17 w 2027 roku, w ramach rozwiązania pomostowego, będą mogli szkolić się na A19, co pozwoli im także przygotować się na służbę na nowych okrętach, z których pierwszy ma trafić do Polski do 2030 roku.

Wybór oferty szwedzkiej został ogłoszony 26 listopada tego roku, natomiast 17 grudnia ministrowie obrony Polski i Szwecji podpisali memorandum w którym zawarto główne cele strategicznej współpracy w oparciu o program pozyskania okrętów podwodnych „Orka”. Porozumienie w zamierzeniu jest również drogowskazem dla obu rządów wskazującym dalszy przebieg tego kluczowego dla polskiej Marynarki Wojennej przedsięwzięcia, realizowanego w formule międzyrządowej (G2G)

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.