• <
PGZ_baner_2025

Sikorski: Na Bałtyku spotykają się dwa światy – demokratyczny i autokratyczny

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Sikorski: Na Bałtyku spotykają się dwa światy – demokratyczny i autokratyczny

Region Morza Bałtyckiego to jedno z kluczowych miejsc, w których ważą się losy Europy – mówił wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas konferencji w Senacie. Jak podkreślił, to obszar, gdzie „stykają się dwa światy – nasz, demokratyczny, oraz rosyjski, autokratyczny” i to po stronie demokracji leży obowiązek obrony wspólnych wartości.

W czwartek w Senacie odbyła się konferencja pt. „Bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego – wspólna odpowiedzialność państw demokratycznych”, w której uczestniczyli m.in. wicepremier Sikorski, wicemarszałek Senatu Maciej Żywno oraz senator, gen. broni w rez. Mirosław Różański.

Sikorski zwrócił uwagę, że region bałtycki jak w soczewce pokazuje globalne napięcia i wyzwania. – To obszar, w którym ścierają się dwa światy: demokratyczny i autokratyczny – powiedział.

Przypomniał również słowa niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa, który ponad rok temu zaznaczył, że bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego jest nierozerwalnie związane z bezpieczeństwem całej Europy. – Trudno się z tym nie zgodzić – to jedno z najważniejszych miejsc, gdzie rozstrzyga się przyszłość naszego kontynentu, a pośrednio i świata – dodał szef MSZ.

Według Sikorskiego globalny porządek znajduje się obecnie w fazie przejściowej. – Od współpracy między naszymi państwami zależy, w jakiej rzeczywistości będziemy żyć za kilka lat. Jak dotąd ta współpraca układa się dobrze – ocenił. Wymienił m.in. wsparcie dla Ukrainy, kolejne pakiety sankcji wobec Rosji, wspólne działania na rzecz ochrony granic, przeciwdziałanie nielegalnej migracji i walce z dezinformacją.

Minister zaznaczył, że Polska nie uchyla się od swoich obowiązków wobec sojuszników. – Stany Zjednoczone słusznie oczekują, że weźmiemy na siebie większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo regionu – powiedział.

Jak przypomniał, po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę państwa regionu zaczęły realnie realizować solidarne zobowiązania. – Nie możemy ustępować Rosji ani działać pod wpływem strachu, niezależnie od absurdalności jej żądań – mówił Sikorski. Zwrócił uwagę, że łączny PKB państw Rady Morza Bałtyckiego jest ponad trzykrotnie większy niż rosyjski, co – jak dodał – „nie przesądza o wyniku konfliktu, ale świadczy o potencjale”.

Sikorski podkreślił, że współpracę należy rozwijać nie tylko w sferze militarnej, ale również technologicznej, naukowej i energetycznej. – Wszyscy na tym zyskamy – stwierdził.

Zaznaczył także, że Rosja, choć dziś jest regionalną potęgą, zawdzięcza tę pozycję decyzjom sprzed lat. – Sami daliśmy jej szansę stać się jednym z państw bałtyckich, a teraz zmagamy się z konsekwencjami. Nie cofniemy czasu, ale powinniśmy wyciągnąć wnioski: zamiast toczyć wojny o granice, lepiej budować współpracę i zbliżać narody. Być może kiedyś zrozumieją to także władze w Moskwie – podsumował minister.

Region Morza Bałtyckiego obejmuje państwa położone wokół Bałtyku: Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, część Rosji, Finlandię, Szwecję, Danię i część Niemiec. Rosja ma dostęp do morza m.in. poprzez obwód królewiecki.

Fot. Depositphotos

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.