96 milionów plastikowym kul zostało wrzuconych do zbiornika wodnego Sylmar w Kaliforni (Stany Zjednoczone). Władze mają nadzieję, że w ten sposób uratują Los Angeles przed rekordową suszą. Kule mają ochronić wodę przed odparowywaniem.
Wysoka temperatura powietrza powoduje odparowywanie głównego ujęcia wody dla Los Angeles. By temu zaradzić, urzędnicy wysypali na 75-hektarowy zbiornik czarne kulki, które unoszą się na powierzchni i blokują dostęp promieni słonecznych. Tworzą również barierę ochronną, która blokuje dostęp do wody ptaków, zwierząt i innych zanieczyszczeń. Ponadto zapobiegają reakcjom chemicznym i ograniczają rozkwit glonów. Pomysłodawcą metody jest amerykański biolog Brian White.
Kulki są wielkości dużego jabłka, jedna kosztuje 36 centów. Zrobione są z czarnego plastiku, który jest w stanie odbijać promienie UV.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
Mors arktyczny nad polskim Bałtykiem. To sensacja i pierwszy taki przypadek w historii
W Bhutanie stopiło się wskutek ocieplenia klimatu 27 lodowców
Mikroplastik przenika nawet 2 km pod powierzchnię oceanu
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei