Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego sfinansuje budowę szkoły pod żaglami – 30-metrowego brygu ze stalowym kadłubem i 350-metrową powierzchnią żagli, zabierającego jednocześnie na pokład 23 załogantów. Wodowanie jednostki odbędzie się trzy lata od rozpoczęcia inwestycji. W morskiej przygodzie będzie mogło co roku uczestniczyć pięciuset młodych mieszkańców regionu, rekrutowanych m.in. ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym.
- Ten projekt jest dedykowany przede wszystkim młodzieży z takich właśnie środowisk, także młodym ludziom z niepełnosprawnościami. Takim, którzy nawet nie marzą o wakacjach nad morzem, a co dopiero o rejsie morskim. Dedykujemy go także młodym pasjonatom morza, uczniom szkół naszego regionu, bo wychowanie morskie to szkoła charakterów. To nie będzie jacht dla bogatych! Sądzę, że to przedsięwzięcie jest najwspanialszą rzeczą na świecie, jaką możemy zrealizować w ramach naszego projektu innowacyjnej edukacji – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami marszałek Piotr Całbecki.
Oprócz gospodarza województwa z dziennikarzami spotkali się także m.in. przedstawiciele Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, pedagodzy, pracujący w kujawsko-pomorskich instytucjach oświatowych instruktorzy żeglarscy, reprezentanci Polskiego Związku Żeglarskiego i Polskiego Związku Żeglarzy z Niepełnosprawnościami, młodzież i kadra z Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle nad Notecią.
O tym jak kształtuje charaktery wychowanie morskie mówiła kapitan jachtowa Katarzyna Domańska z Polskiego Związku Żeglarskiego: - Nie ma luksusów. Jest pełna sprawczość, od gotowania i sprzątania po nawigację i nocne wachty, konieczność współpracy w grupie, odpowiedzialność, przezwyciężanie słabości, samodyscyplina, rozwój osobisty.
- Z przyjemnością obserwowałem uczestników naszego [sfinansowanego przez samorząd województwa zimowego] rejsu Pogorią. Musieli na siebie liczyć, dogadywać się, walcząc [przy tym] z chorobą morską, z niedospaniem. Jestem pod wielkim wrażeniem – relacjonował Mariusz Krzemiński, nauczyciel w Szkole Podstawowej w Grzybnie w powiecie chełmińskim, uczestnik tamtego rejsu. - Jeśli taka będzie młodzież, możemy spać spokojnie.
- Współpracujemy ze szkołami pod żaglami. To daje dobre efekty, nasi uczniowie stają się dzięki temu bardziej samodzielni – opowiadał Szymon Biały z bydgoskiego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Braille’a, w którym uczy się młodzież niewidoma i słabowidząca.
- Jest duże zapotrzebowanie na tego rodzaju rejsy dla osób niepełnosprawnych. Z naszej perspektywy pomysł jest znakomity – dodał kapitan jachtowy Waldemar Woźniak z Polskiego Związku Żeglarzy z Niepełnosprawnościami.
Urząd Marszałkowski zadecydował się na budowę żaglowca, bo w perspektywie kilku lat jest to tańsze zarówno od czarterowania, jak i kupowania używanej jednostki.
- Szacujemy kosz zakupu na 12 mln złotych i tyle zagwarantowaliśmy na tę inwestycję w budżecie województwa, ale zakładamy, że 85 proc. tej sumy ostatecznie pochodzić będzie ze środków Unii Europejskiej. Ze środków unijnych planuje też finansować bieżącą eksploatację Daru Kujaw i Pomorza (ok. 3 mln złotych rocznie), ale liczymy też, że dołączą się tu prowadzące placówki oświatowe samorządy lokalne województwa - przekazuje Beata Krzemińska, rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego.
- Oczywiście znajdą się tacy, którzy uznają, że to źle wydane pieniądze, że można by je było przeznaczyć na coś innego. Ale niech powiedzą to osobom niepełnosprawnym, młodym ludziom ze środowisk zagrożonych wykluczeniem społecznym, tym wszystkim, z myślą o których realizujemy ten projekt. My budujemy inkluzywne województwo, myślimy nie tylko o tych, których na wszystko stać – podsumował marszałek Piotr Całbecki.
Aktualnie przygotowywane jest postępowanie przetargowe wyłaniające stocznię, w której jednostka zostanie zbudowana. Ogłoszenie przetargu nastąpi w ciągu najbliższych kilku tygodni.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości
Blisko 60 tysięcy odwiedzających wystawę „Bałtyk. Morze zielonej energii”
Oceania wyruszyła po raz 40-ty na Spitsbergen
Pomorska Nagroda Muzealna za badania nad stratami wojennymi m.s. Piłsudski
Dni Morza z atrakcjami. Zapowiedziano pokazy i paradę morską
Dar Młodzieży na Bahamach. Żaglowiec doznał awarii systemu klimatyzacji