• <
BOTA_FILM_2021

Polskie farmy wiatrowe na celu Japończyków. Możliwa współpraca firm z Polski i Japonii

14.06.2021 22:50 Źródło: własne
Strona główna Energetyka Morska, Offshore Polskie farmy wiatrowe na celu Japończyków. Możliwa współpraca firm z Polski i Japonii
Polskie farmy wiatrowe na celu Japończyków. Możliwa współpraca firm z Polski i Japonii - GospodarkaMorska.pl
Fot. Pixabay

Polscy i japońscy eksperci, przedstawiciele administracji oraz biznesu i uczelni mieli okazję wymienić się wiedzą na temat rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce i Japonii. W seminarium zorganizowanym przez Ambasadę RP i Biuro Handlowe PAIH w Tokio uczestniczyło kilkadziesiąt osób.

Polskich organizatorów wsparły Agencja Zasobów Naturalnych i Energii (METI), Japońskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej oraz inne japońskie i polskie organizacje zainteresowane rozwojem energetyki wiatrowej. O tym, że Polska przykłada dużą uwagę do rozwoju zielonej energetyki, w tym morskich farm wiatrowych mówił w wystąpienie otwierającym spotkania Paweł Milewski, Ambasador RP w Japonii. Natomiast o zainteresowaniu współpracą ekonomicznej i naukowej Japonii z Polską, również na polu rozwoju zielonej energetyki, mówił Fukushiro Nukaga, Przewodniczący Japońsko-Polskiej Parlamentarnej Ligi Przyjaźni w Izbie Reprezentantów, Przewodniczący Komisji Energii, Przewodniczący Komisji Badań ds. Ropy, Surowców i Energii, parlamentarzysta Partii Liberalno-Demokratycznej.

Polską strategię rozwoju energetyki odnawialnej przedstawił Marcin Ścigan, Dyrektor Departamentu Odnawialnych Źródeł Energii z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, a cele japońskiej energetyki wiatrowej omówił Masaomi Koyama, dyrektor Biura Spraw Międzynarodowych z Departamentu Efektywności Energetycznej i Energii Odnawialnej, ANRE METI, który podkreślił, że rząd Japonii, uważa energetykę wiatrową na morzu za klucz do osiągnięcia społeczeństwa neutralnego pod względem emisji dwutlenku węgla. Celem Japonii jest osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r.

Gigawaty z wiatru

Japońskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (JWPA) planuje inwestycje w wyniku których zamierza zwiększyć moc zainstalowanej morskiej energii wiatrowej na wodach Japonii do 10 gigawatów (GW) w 2030 r. i 30-45 GW w 2040 r. Morska energetyka wiatrowa zapewnia obecnie Japończykom tylko niewielką część japońskiej energii elektrycznej. Pierwsze instalacje rozpoczęto już w 2013 r. Był to zespół generatorów wiatrowych GOTO-NAGASAKI – informował Mikata Satoshi, zastępca dyrektora z Japońskiego Banku Współpracy Gospodarczej, odpowiedzialny z departamentu finansującego inwestycje energetyczne.

Według JWPA Japonia ma ogromny potencjał do budowy dużych morskich farm wiatrowych. Szacuje się, że może to być nawet 128 GW dla elektrowni zainstalowanych fundamentach oraz 424 GW uzyskanych z instalacji pływających. Energia z morskich farm wiatrowych może zastąpić energię elektryczną uzyskiwaną z 45 reaktorów jądrowych. Dziś do sieci energetycznej Japonii z farm morskich dopływa w okresach szczytowych zaledwie 20 tys. kW.

Rząd Japonii przyjął strategię w której mówi się nie tylko o rozwoju japońskiej energetyki wiatrowej. W jej ramach rząd zobowiązał się wspierać japońskie firmy we włączeniu się w globalny łańcuch dostaw inwestycji realizowanych przez państwa europejskie w ramach rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.

Strategia współpracy

Rozwijana będzie w szczególności współpraca między japońskimi i europejskimi firmami, które są zachęcane do inwestycji bezpośrednich w japoński przemysł związany z energetyka wiatrową. Morska turbina wiatrowa składa się z 10 tys. do 20 tys. elementów i wywołuje popyt pochodny w wielu branżach na kilkuset miliardów jenów, co oznacza, że będzie to miało wpływ na powiązane branże. Dlatego celem strategii jest otaczanie opieką firm japońskich produkujących części i elementy farm wiatrowych i pozycjonowanie ich produktów na rynku międzynarodowym. W tym celu realizowane są seminaria w czasie których promowany jest potencjał japońskiego przemysłu. Inauguracyjne spotkanie międzynarodowego biznesu miało 17 maja br., kiedy odbyło się seminarium internetowe na temat morskiej energetyki wiatrowej. Rząd japoński wsparł tu aktywnie Japan Business Federation, największe lobby biznesowe, znane jako Keidanren.

Przykłady konkretnej współpracy wymieniał przedstawiciel Japońskiego Banku ds. Współpracy Międzynarodowej. Mitsubishi Corporation ma za sobą udział w instalacji belgijskiej Norther o mocy 370 MW. W tym roku jest aktywne na niderlandzkich farmach Borssele 3 and 4, gdzie w tym uruchomione zostaną elektrownie wiatrowe o mocy 730 MW oraz we Francji na farmie wiatrowej Le Tréport and Noirmoutier o mocy około 500 MW. Sumimoto Corporation brało udział w instalacjach na farmie belgijskiej Northwester 2 o mocy 219 MW. Korporacja działa również na rynku Wielkiej Brytanii w projekcie Five Estuaries, gdzie wraz Grupą Simens, RWE i znanym w Polsce funduszem Macquaire będzie realizować inwestycje do 2030 r. Na Wyspach działa również J-Power wraz z Kansai Electric Power, gdzie do 2022 r. z RWE rozwija morskie siłownie wiatrowe o mocy 857 MW na Triton Knoll.

Japonia producentem części

Działając konsekwentnie zgodnie z przyjętym planem rząd działa tak, by japońskie firmy mogły dostarczać części przy wykorzystaniu również europejskiej technologii. Rozważa zachęcenie europejskich firm produkcyjnych do inwestowania w Japonii. Celem zachęt jest uruchomienie produkcji części do farm wiatrowych w Japonii i promowanie ich eksportu do innych części Azji, w tym do Australii. Japonia chce być nie tylko trzecim producentem morskiej energii wiatrowej na świecie w 2040 r. ale również wiodącym producentem części do morskich instalacji wiatrowych.

Uważa się, że Japonia ma ogromny potencjał rozwojowy w energetyce wiatrowej. Kraj Kwitnącej Wiśni to jedna z czołowych gospodarek działających jak wyłączna strefa ekonomiczna. Firmy prywatne jednak zgłaszały przez swoje organizacje branżowe, że borykają się z dużym obciążeniem i wciąż napotykają trudności z uzyskaniem lokalnej zgody na projekty morskiej energetyki wiatrowej. Występują również trudności z uzyskaniem ocen oddziaływania na środowisko. Tego typu procedury są w Japonii trudniejsze niż w Europie, w której morska energetyka wiatrowa jest światowym prekursorem - napisał Osamu Tsukimori, publicysta „Japan Times”.

Bariery i procedury

Jako przykład podaje się Tajwan, który postawił na morską energetykę wiatrową po katastrofie nuklearnej w Fukushimie „i szybko wyprzedził Japonię” –twierdził jeszcze niedawno Yoshinori Ueda, Generalny Dyrektor Japan Wind Power Association, który jeszcze w styczniu na łamach „Japan Times” twierdził, że „Japonia jest powolna” w podejmowaniu decyzji administracyjnych i podkreślił, że „żaden inny kraj nie poświęca na oceny środowiskowe tak długo, jak pięć lat. Domagamy się, aby rząd odegrał centralną rolę we wspieraniu morskiej energetyki wiatrowej, tak jak w Europie, tak aby prywatne firmy mogły skoncentrować się montażu turbin”.

Na polsko-japońskim spotkaniu informowano, że procedury związane z pozwoleniami na budowę farm na morzach oraz procedury środowiskowe są już prostsze. - Inwestorzy uzyskają koncesje do 30 lat, a nowe prawo regulujące budowę i eksploatację morskich farm wiatrowych znacznie ułatwia firmom działania w tej branży – podkreślał Fukushiro Nukaga. Przejrzystość w dostępie do japońskich akwenów ma przejrzysty aukcyjny system punktowy.

Europejskie firmy na wodach Japonii

Dlatego również na rynku japońskim koncerny z Kraju Kwitnącej Wiśni wchodzą w kooperację z czołowymi firmami z Europy, a wspierają je japońskie banki. Ørsted, największy na świecie deweloper morskich farm wiatrowych, wraz z Tokyo Electric Power Company, planuje uczestniczyć w realizacji projektu morskiej elektrowni wiatrowej w Choshi, Chiba, niedaleko Tokio. Natomiast wspomniane wcześniej niemieckie RWE wraz Kyushu Electric Power rozważają wspólną realizację projektu u wybrzeży miasta Yurihonjo w Akita w północnej Japonii. Procentuje tu doświadczenie zdobyte we współpracy na rynku europejskim. Już 10 lat temu japoński Hitz współpracował z norweskim Equinor przy budowie pływających farm wiatrowych. Japoński MHI wraz z duńskim Vestas działał przy projekcie MVOW, a Hits z francuskim IDEOL budował również pływające turbiny na wodach Francji – wymienia Satoshi Mikita.

Polskie produkty na japońskich farmach wiatrowych?

Przewiduje się, że na rynku japońskim powstaną bezpośrednie inwestycje o wartości od 5 do 6 bln jenów. Doświadczenia zdobyte na rynku europejskim zostaną wykorzystane w ekspansji na rynku krajowym. Japan Wind Power Association szacuje, że do 2030 r. zostanie zainstalowanych na akwenach należących do Japonii 10 GW mocy morskich elektrowni wiatrowych, co odpowiada około 10 reaktorom jądrowym. W przemyśle związanym z offshore utworzonych zostanie od 80 tys. do 90 tys. nowych miejsc pracy. Wprowadzenie do eksploatacji morskich elektrowni wiatrowych ograniczy całkowitą emisję dwutlenku węgla o 71 mln ton.

Na rynku offshore aktywne są również Sato Tekko, Idemitsu, JERA, TEPCO i wiele innych. Warto zapamiętać te marki, bo być może pojawią się również w polskich portach instalacyjnych i serwisowych. Ich produkty spotkamy w halach montażowych i na placach instalacyjnych. Możliwa jest obustronna korzystna współpraca jeśli przyjmiemy strategię Japończyków. Wejście na polski rynek zagranicznych inwestorów uzależnimy od uruchomienia w naszym kraju fabryk części i elementów farm wiatrowych i ich montowania w instalacjach innych krajów.


GEOFUSION_790x140

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 35760,00 $ tona 0,25% 27 lip
 Cynk 2948,00 $ tona 0,07% 27 lip
 Aluminium 2497,00 $ tona -0,08% 27 lip
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.