Co najmniej 7667 osób zmarło lub zaginęło na szlakach migracyjnych w ubiegłym roku – poinformowała w czwartek Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM). Według IOM dane te świadczą o tym, że kryzys migracyjny nadal ma globalny zasięg i należy dążyć do rozbicia siatek przemytników, którzy „wyzyskują migrantów, narażając ich życie”.
„Ponieważ bezpieczne drogi są niedostępne, ludzie są zmuszeni wyruszać w niebezpieczną podróż i wpadają w ręce przemytników oraz handlarzy” – podkreśliła w komunikacie dyrektorka generalna IOM Amy Pope.
Zaznaczyła, że choć liczba zgonów na szlakach migracyjnych spadła w 2025 r. o 16,7 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim z powodu omijania niektórych tras, „zwłaszcza w Amerykach”, to spadek ten może też wynikać z „ograniczonego dostępu do informacji i oszczędności budżetowych, które utrudniają organizacjom humanitarnym dokładne ustalenie liczby zgonów na głównych kierunkach migracyjnych”.
IOM zaapelowała przy tym o hojniejsze finansowanie jej działalności, aby „lepiej dostosować system humanitarny do potrzeb”, co pozwoli uratować więcej osób.
W 2025 roku najbardziej niebezpieczne były morskie szlaki migracyjne – na Morzu Śródziemnym straciło życie lub zaginęło 2108 osób, zaś w drodze z Afryki Zachodniej ku Wyspom Kanaryjskim 1047 osób.
mw/ ap/
fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty