Rosyjski duży okręt desantowy Nowoczerkask, ostrzelany w nocy z poniedziałku na wtorek przez ukraińskie wojska, to już trzecia taka jednostka agresora, która została zniszczona od początku inwazji Kremla na Ukrainę. W marcu 2022 r. najeźdźcy stracili okręt Saratow, a we wrześniu 2023 roku - okręt Mińsk - zauważył w czwartek brytyjski resort obrony.
Dowody z otwartych źródeł wskazują, że jest wysoce prawdopodobne, iż okręt Nowoczerkask przewoził ładunek wybuchowy, co spowodowało silną eksplozję wtórną - czytamy w czwartkowej aktualizacji wywiadowczej ministerstwa.
Latest Defence Intelligence update on the situation in Ukraine – 28 December 2023.
— Ministry of Defence 🇬🇧 (@DefenceHQ) December 28, 2023
Find out more about Defence Intelligence's use of language: https://t.co/Si6BJ4X0U2 #StandWithUkraine 🇺🇦 pic.twitter.com/3FgBGyw6KV
Jak dodano, oprócz trzech zniszczonych rosyjskich dużych okrętów desantowych dwa kolejne zostały podczas wojny uszkodzone.
Rosjanie prawdopodobnie planowali użyć swoich dużych okrętów desantowych do przeprowadzenia znaczących operacji desantu, dlatego podczas przygotowań do wojny podwoili liczbę tych jednostek na Morzu Czarnym. Wraz z upływem czasu okręty były jednak coraz częściej wykorzystywane do wsparcia wysiłków logistycznych, zwłaszcza w obliczu ryzyka związanego z transportami wojskowymi przez most łączący Krym z Rosją - podkreślił brytyjski resort.
O ataku na okręt desantowy Nowoczerkask, znajdujący się w porcie w Teodozji na okupowanym Krymie, poinformowano we wtorek. Sztab generalny armii Ukrainy podał, że jednostka została ostrzelana przez lotnictwo ukraińskie pociskami manewrującymi. Resort obrony Rosji potwierdził atak, twierdząc, że brały w nim udział ukraińskie bombowce Su-24 i zostały one następnie zniszczone.
Nowoczerkask to duży okręt desantowy projektu 775, służący do transportowania i desantu piechoty morskiej oraz ciężkiego sprzętu opancerzonego. W marcu br. ukraiński sztab generalny powiadomił, że Nowoczerkask został uszkodzony w ataku na inną jednostkę. W maju media oceniały, że łącznie trzy rosyjskie okręty projektu 775 są naprawiane w stoczni na okupowanym Krymie.
Na początku grudnia ukraińskie dowództwo zapowiedziało nasilenie operacji na tyłach wroga, zwłaszcza w rejonie okupowanego przez Rosjan Krymu.
szm/ mms/
arch.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami