• <
PGZ_baner_2025

Największy holenderski okręt powrócił z Karaibów. Załoga ćwiczyła na większym i trudniejszym akwenie

16.12.2025 14:53 Źródło: MW Holandii
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Największy holenderski okręt powrócił z Karaibów. Załoga ćwiczyła na większym i trudniejszym akwenie
Fot. MW Holandii

HNLMS Den Helder, najnowszy okręt Królewskiej Marynarki Wojennej Holandii (Koniklijke Marine) i zarazem największy w jej dotychczasowej historii powrócił z kilkumiesięcznego pobytu na wodach Morza Karaibskiego. Choć okręt oficjalnie został wcielony do służby w siłach morskich, przechodzi obecnie intensywne szkolenie pod kątem działania w różnych sytuacjach i warunkach. Ma to go przygotować na nadchodzące wyzwania, wymagające długiej i intensywnej eksploatacji.

O pojawieniu się na holenderskich wodach wspomnianego okrętu wsparcia bojowego (CSS) siły morskie poinformował 15 grudnia. W ramach przygotowań do zadań, co ma nastąpić na początku przyszłego roku, HNLMS Den Helder przebywał od października na wodach Morza Karaibskiego i Oceanu Spokojnego. Celem było sprawdzenie jednostki w ciepłych warunkach, biorąc też pod uwagę inny stan morza. Wysoka wilgotność i temperatura wody morskiej stworzyły idealne warunki do testowania reakcji okrętu i jego instalacji na te warunki. Plan zakłada, że niedługo jednostka zakończy program osiągania gotowości bojowej.

Obok pobytu na Karaibach, w tym na wodach należących do Holandii wysp, okręt odwiedził też wybrzeże USA, zawijając do Norfolku i Nowego Jorku. Resort obrony podjął decyzję o powrocie jednostki do kraju, przy czym podczas szkolenia była też gotowa do wykonywania zadań w zakresie uzupełniania zapasów na rzecz rodzimych i partnerskich jednostek morskich, oraz wsparcia lokalnych społeczności. Przypomnijmy, że na Morzu Karaibskim działają siły holenderskiej marynarki wojennej oraz straży wybrzeża, zaangażowane w zwalczanie przemytu narkotyków i imigrantów. Swoje zadania wykonują tam obecnie takie okręty jak jak HNLMS Groningen i HNLMS Pelikaan.

HNLMS Den Helder, fot. MW Holandii


Po świętach załoga ma kontynuować proces przygotowania jednostki do zadań zgodnie z jej przeznaczeniem. Tym razem zaplanowano szkolenie i próby na zimnych akwenach, a więc warunkach diametralnie innych, niż na Karaibach. Ma to stanowić wyzwanie tak dla okrętu, jak i jego załogi. To jednak ma pozwolić na spełnienie wszystkich wymagań i pozyskanie cennego doświadczenia w zakresie operowania w trudnych warunkach.

HNLMS Den Helder (A834) został zbudowany i dostarczony przez Damen, który w 2024 roku zwodował jednostkę w swojej stoczni w rumuńskim Gałaczu, a potem doposażył w mieszczących się w Holandii zakładach miast Vlissingen i Den Helder. Oficjalnie banderę podniesiono na nim w październiku tego roku. Okręt ma 179,5 metra długości i 22 metry szerokości, a wyporność wynosi 20 000 ton, co czyni go największym okrętem, jaki obecnie znajduje się pod holenderską banderą. Pomimo rozmiarów, ze względów na automatyzację i przestrzeń magazynową, załoga liczy zaledwie 75 marynarzy. Osiąga prędkość do 20 węzłów. W skład wyposażenia wchodzą m.in. radar do wykrywania celów nawodnych i powietrznych Thales NS100, a także radar Thales Pharos. Do tego dochodzą dwa 40-tonowe dźwigi i powierzchnia magazynowa zdolna do transportu 24 kontenerów morskich. Wedle założeń okręt ma transportować do 7600 m3 oleju napędowego, 1000 m3 paliwa lotniczego, 226 m3 wody pitnej i 434 tony innych towarów.

Choć to jednostka pomocnicza, posiada uzbrojenie obronne, w tym armatę morską OTO Melara 76 mm, zdolną do obsługi amunicji DART, rakietowy system bliskiego zasięgu RIM-116, a także cztery karabiny maszynowe 12,7 mm Lion Fish. W wyposażeniu okrętu są dwie nawodne jednostki desantowe (Landing Craft Vehicle Personnel, LCVP), a także lądowisko i hangar do obsługi dwóch śmigłowców NH90 NFH oraz bezzałogowych pojazdów latających.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.