Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł w piątek przed "niebezpiecznymi prowokacjami" w związku z obecnością ukraińskiego okrętu Donbas płynącego - według rosyjskiej FSB - w kierunku Cieśniny Kerczeńskiej. MSZ Rosji oznajmiło, że doszło do "kolejnej prowokacji".
-To, co się wydarzyło pokazuje po raz kolejny potencjalną szkodliwość i ryzyko, które mogą wynikać z takich prowokacyjnych działań - powiedział Pieskow podczas codziennego briefingu dla prasy.
Przedstawiciel Kremla ostrzegł, że każda prowokacja może doprowadzić do "bardzo poważnych skutków".
Wcześniej w piątek rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa skomentowała rejs ukraińskiego okrętu słowami o "kolejnej, nie pojedynczej prowokacji". Oświadczyła, że chodzi o "kompleks prowokacyjnych działań podejmowanych wokół granic Rosji".
Według rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa okręt Donbas, należący do sił zbrojnych Ukrainy, płynął w kierunku Cieśniny Kerczeńskiej łączącej Morze Czarne z Morzem Azowskim. Rosja po aneksji Krymu w 2014 roku uznaje część akwenu w rejonie półwyspu za swoje wody. Społeczność międzynarodowa odrzuca takie stanowisko.
Źródło: PAP
Fot. Depositphotos
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław