294-metrowy kontenerowiec Seaspan Empire staranował w Brazylii dwa niewielkie promy pasażerskie. Na szczęście nie było na nich pasażerów, zaś czterech członków załóg ratowało się skacząc do wody.
Seaspan Empire, 294-metrowy kontenerowiec o nośności 67 170 DWT wypływał wieczorem 16 lutego z terminala w brazylijskim Santosie. Na estuarium przed terminalem z nieznanych powodów uderzył w dwa niewielkie promy FB 14 i FB 15. FB 15 został zepchnięty na bok i uderzył w nabrzeże, zaś FB 14, uderzony dziobem kontenerowca, został w zasadzie staranowany. O dziwo nikomu nic się nie stało – oba promy zakończyły już bowiem kursowanie na ten dzień i nie przewoziły samochodów ani pasażerów. Na ich pokładach byli jednak członkowie załogi, którzy ratowali się skacząc do wody, co zostało uwiecznione na wideo nakręconym z brzegu. Na nagraniu widać, jak ludzie z nabrzeża rzucają im koła ratunkowe. Mężczyźni dotarli bezpiecznie do brzegu.
É desesperador o acidente q aconteceu agora na Balsa Santos/Guarujá. Como o cara da balsa não viu o navio gnt, nem está nublado. Não soou nem uma buzina de alerta. Espero q não tenha vitimas fatais. Por isso qdo vou não fico no carro, morro de medo. pic.twitter.com/5CwsZdBiIc
— LÚ I Tráfego Pago (@lucikleide13) February 17, 2026
Wstępne raporty mówią, że w kolizji uszkodzony został FB 14. Oba promy zostały jednak wyłączone z eksploatacji. Zarząd Portu Sao Paulo bada sprawę.
Pływający pod banderą Singapuru Seaspan Empire został po wypadku zakotwiczony na redzie portu Santos. Ma uszkodzony dziób, ale jest zdolny do żeglugi. Przeszedł inspekcję i został skierowany do terminalu DP World.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty