Kapitan tankowca Scot Bremen przyłapał pięciu członków załogi na gorącym uczynku, kiedy próbowali ukryć na statku paczki z narkotykami.
Scot Bremen to pływający pod banderą Malty tankowiec do transportu produktów ropopochodnych, należący do floty tureckiej firmy Scot Tankers. 22 czerwca statek oczekiwał na kotwicowisku w okolicy Ostendy w Belgii po rejsie z brazylijskiego Pecem. Na pokład tankowca miał wejść pilot, który miał poprowadzić jednostkę do portu. W czasie postoju kapitan tankowca zauważył, jak pięciu członków załogi niebędących oficerami próbuje ukryć podejrzane paczki.
Kapitan zadziałał od razu – odwołał wejście pilota, odizolował podejrzanych marynarzy i skonfiskował ich telefony komórkowe. Zawiadomił też odpowiednie służby. Statek udał się do portu w Zeebrugge, bo ze względu na warunki pogodowe funkcjonariusze nie mogli dostać się na pokład na kotwicowisku. Scot Bremen dotarł do nabrzeża 23 czerwca wieczorem.
Belgijscy celnicy odkryli na pokładzie „znaczące ilości narkotyków”, a pięciu zaangażowanych w proceder marynarzy zostało zatrzymanych przez policję. Służby uznały, że zarówno kapitan, jak i armator, nie brali udziału w przemycie. Prokuratura pochwaliła nawet kapitana za podjęcie odpowiednich działań.
Armator podał, że Scot Bremen po zakończeniu dochodzenia zostanie zwolniony i popłynie w dalszy rejs. Firma zorganizowała także zastępstwa dla zatrzymanych członków załogi.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni