• <
PGZ_baner_2025

Holandia wysyła fregatę z misją w rejon Indo-Pacyfiku. Celem jest zwiększanie partnerstw obronnych i gospodarczych

10.04.2026 16:37 Źródło: MW Holandii
Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Holandia wysyła fregatę z misją w rejon Indo-Pacyfiku. Celem jest zwiększanie partnerstw obronnych i gospodarczych
Fot. MW Holandii

Resort obrony Holandii poinformował, że fregata HNLMS De Ruyter wyruszy 12 kwietnia w rejon Indo-Pacyfiku. Misja ma charakter nie tylko wojskowy, ale i dyplomatyczny. Celem jest promowanie niezakłóconej żeglugi, a także zacieśnianie, w imieniu kraju więzi dyplomatycznych, gospodarczych i związanych z bezpieczeństwem z państwami regionu. Z racji na swoje zdolności operacyjne marynarka wojenna jest jedynym rodzajem sił zbrojnych mogącym realizować tego rodzaju wyjątkową służbę.

Tego rodzaju dalekie rejsy okrętów są cyklicznie organizowane przez Królewską Marynarkę Wojenną Holandii (Koninklijke Marine), we współpracy z rządem. Dwa lata temu podobną misję realizowała fregata HNLMS Tromp. Jak zaznacza resort obrony, przez Ocean Indyjski i Ocean Spokojny idą kluczowe szlaki żeglugowe także z perspektywy bezpieczeństwa i gospodarki państwa. Stąd stała obecność morska w regionie wpisuje się w decyzje władz w Hadze.

W sumie fregata będzie przez ok. pięć miesięcy tysiące mil morskich od kraju, uczestnicząc w międzynarodowych operacjach i ćwiczeniach wraz z siłami morskimi państw sojuszniczych i partnerskich. Mowa tu o manewrach morskich pk. „Rim of the Pacific” i „Pacific Dragon”, a także wsparciu operacji Unii Europejskiej EUNAVFOR Aspides, trwającej od 2023 roku, której celem jest monitorowanie i ochrona żeglugi międzynarodowej w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej. Wynikało to pierwotnie z zagrożenia, jakie dla statków stwarzali jemeńscy bojownicy Huti, a po ataku Izraela i USA na Iran w lutym ub.r. istnieje zagrożenie, że niebezpieczeństwo dla transportu morskiego w regionie wzrośnie. W razie potrzeby Holandia może reagować na rozwój sytuacji w regionie, a jej okręty wielokrotnie brały udział w zabezpieczeniu tras statków, zestrzeliwując wrogie rakiety i bezzałogowce.

Na pokładzie znajduje się 200-osobowa załoga, wyposażona też w śmigłowiec NH90. Do tego dochodzą wizyty w portach krajów regionu, co ma służyć podkreślaniu interesów dyplomatycznych Holandii. Plan podróży obejmuje przejście przez Morze Północne, Atlantyk, Morze Śródziemne, Morze Czerwone, Zatokę Adeńską, Ocean Indyjski, rejon Azji Południowo-Wschodniej, Pacyfik, następnie przez Kanał Panamski na Morze Karaibskie i w końcu Atlantyk, by w II poł. tego roku wrócić do kraju. Rejs obok wzmocnienia roli Holandii pod względem dyplomacji i zacieśniania więzi z państwami Azji posłuży też szkoleniu załogi, która ma wyjątkową okazję sprawdzić się wyjątkowych warunkach, współdziałając z flotami państw odległych od Holandii o tysiące mil morskich.

HNLMS De Ruyter (F804) to fregata typu De Zeven Provinciën, w służbie od 2004 roku. Ma 144,24 metra długości i 6 050 ton wyporności. Załoga liczy 174 osoby, z możliwością zwiększenia do 202 w zależności od celów misji, np. okrętując na niej międzynarodowy sztab. Osiąga prędkość do 30 węzłów. Napęd stanowi CODOG (combined diesel or gas) czyli zasilanie na paliwo konwencjonalne i gaz, w ramach którego wchodzą dwa silniki wysokoprężne Wärtsilä 16 V26 o mocy 6800 KM każdy, dwie turbiny turbiny gazowe Rolls-Royce Marine Spey SM 1C o mocy 26100 KM każda, dwa wały napędowe i pięciołopatowa śruba o regulowanym skoku.

HNLMS De Ruyter jest w pełni wyposażony i wyszkolony do pełnienia funkcji fregaty. Okręt specjalizuje się w obronie przeciwlotniczej. HNLMS De Ruyter nadal posiada działo pokładowe Oto Breda kal. 127 mm. Działo to zostanie ostatecznie zastąpione nowym, o którym informowano już wcześniej.

W wyposażeniu okręt posiada radar dalekiego zasięgu Thales Nederland SMART-L do obserwacji powietrza i powierzchni wody, radar Thales Nederland APAR do przeszukiwania, śledzenia i naprowadzania w powietrzu i na powierzchni (I pasmo), radar nawigacyjny DECCA NAV, radar do przeszukiwania/nawigacji powierzchniowej Thales Nederland Scout (niskie prawdopodobieństwo przechwycenia), system monitorowania i śledzenia na podczerwień dalekiego zasięgu Thales Nederland Sirius IRST, optyczny system nadzoru i śledzenia Thales Nederland Mirador, sonar montowany na kadłubie Atlas Elektronik DSQS-24C, a także system MK XII IFF.

Uzbrojenie stanowią armata morska Oto Melara 127 mm, dwa automatyczne systemy obrony bezpośredniej (CIWS) do 4 karabinów maszynowych Browning M2 12,7 mm, do 6 karabinów maszynowych FN MAG 7,62 mm. Do tego dochodzą 40-komorowy system pionowego odpalania (VLS) Mk 41, 32 rakiety ziemia-powietrze SM-2 IIIA i 32 pociski Sea Sparrow, osiem rakiet przeciwokrętowych Harpoon oraz dwie podwójne wyrzutnie torped Mk 32 Mod 9 z torpedami Mk 46 Mod 5.

W ostatnim czasie okręt odbył wyjątkowe ćwiczenie, mające na celu potwierdzenie zdolności do wystrzeliwania ciężkich rakiet manewrujących BGM-109 Tomahawk. Resort obrony zaznaczył, że obecnie armata morska na pokładzie HNLMS De Ruyter nie jest obecnie sprawna, do czasu aktualizacji. Może to budzić obawy względem sprawności okrętu i gotowości do udziału w tak wymagającym przedsięwzięciu, niemniej fregata ma dysponować „wystarczającą liczbą alternatywnych środków samoobrony”, a do tego armata „nie jest wymagana” do przeprowadzenia rejsu po Indo-Pacyfiku.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.