Import gazu z USA zastępuje w Europie dostawy z Rosji jednak jego ceny są nieprzewidywalne, a Amerykanie chcą, by Bruksela przymknęła oko na ekologiczne parametry pochodzącego zza oceanu paliwa - powiedział PAP Kacper Szulecki z Norweskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych NUPI.
Wnioski te wynikają z międzynarodowego raportu pt. „Europe’s Selective Blindness on Gas: US LNG and the Limits of Supply Diversification”, przygotowanego przez ekspertów z holenderskiego think tanku Clingendael Institute, niemieckiego Ecologic Institute oraz NUPI. Analiza, oparta na danych o przepływach gazu do końca 2025 r., pokazała, że Unia Europejska w szybkim tempie zastąpiła rosyjski gaz rurociągowy amerykańskim skroplonym gazem ziemnym (LNG).
Szulecki, współautor raportu zwrócił uwagę, że po ograniczeniu importu z Rosji, Europa stanęła przed koniecznością szybkiego znalezienia alternatywnych źródeł dostaw. W praktyce oznaczało to gwałtowny wzrost importu LNG z USA – w 2025 r. o 61 proc. rok do roku i o 485 proc. w porównaniu z 2019 r. Amerykański gaz odpowiada obecnie za ponad połowę importu LNG do UE.
- Zamieniamy uzależnienie od rosyjskiego gazu na uzależnienie od gazu z USA - podsumował ekspert NUPI.
Jego zdaniem amerykański gaz stał się „walutą negocjacyjną”, gdy w 2025 roku Donald Trump zagroził Unii Europejskiej wprowadzeniem nowych ceł. Od tego momentu zwiększony import energii z USA zaczął pełnić funkcję politycznego ustępstwa, mającego ograniczyć ryzyko eskalacji konfliktu handlowego i ustabilizować relacje z Waszyngtonem. Ostatecznie Bruksela zadeklarowała, że w przyszłości zakupi za oceanem LNG za kwotę 750 mld dolarów.
Szulecki zwrócił uwagę, że amerykański gaz nie zawsze spełnia parametry ekologiczne, wymagane przez przepisy UE, zwłaszcza jeśli chodzi o pełne raportowanie emisji w całym łańcuchu dostaw LNG. Standardy monitorowania i weryfikacji emisji różnią się, co utrudnia ocenę faktycznego śladu klimatycznego importowanego paliwa.
- Waszyngton chciałby, by Unia przymknęła oko na ekologiczne parametry sprzedawanego do Europy LNG. Budzi to wątpliwość co do spójności rosnącego importu LNG i celów klimatycznych UE - skomentował współautor raportu.
Autorzy opracowania zwrócili też uwagę, że ostateczna cena amerykańskiego LNG jest bardzo zmienna, ponieważ w znacznej mierze trafia na rynki spotowe.
- To bezpośrednio przekłada się na hurtowe ceny gazu i energii elektrycznej w Europie. Bruksela zadeklarowała, że chce kupić w Stanach Zjednoczonych LNG za 750 mld dolarów, jednak ponieważ jego cena nie została określona, nie wiadomo, ile ostatecznie miałoby go do Europy trafić - podkreślił Szulecki.
Raport krytycznie odniósł się do dotychczasowych wytycznych unijnych. W grudniu 2025 r., a więc jeszcze przed ostatnią odsłoną konfliktu między USA, a Danią w sprawie Grenlandii, Parlament Europejski przyjął projekt regulacji, dotyczących odchodzenia od rosyjskich surowców. 1 lutego państwa członkowskie mają podjąć decyzje dotyczące sposobu raportowania dywersyfikacji dostaw. W projekcie, który w tym terminie ma przyjąć Rada Europejska, Stany Zjednoczone uznawane zostały za bezpiecznego dostawcę energii.
„Dywersyfikacja nie może oznaczać prostego zastąpienia jednego dominującego dostawcy innym. Prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne wymaga przyspieszenia rozwoju odnawialnych źródeł energii i stopniowego ograniczania importu paliw kopalnych, a nie jedynie zmiany jego kierunku” - podsumowali swoje wnioski autorzy raportu.
Komisarz UE ds. energii Dan Joergensen oświadczył w środę w Brukseli, że uzależnienie od amerykańskiego gazu budzi niepokój w Unii Europejskiej. Dodał, że UE musi rozważyć dywersyfikację dostaw. Jak dodał, sygnałem alarmowym jeśli chodzi o relacje z USA, były już zmiany geopolityczne wynikające z kryzysu w Grenlandii.
Z Oslo Mieszko Czarnecki
cmm/ mal/
fot. Depositphotos
Najwięksi producenci turbin wiatrowych w 2021 roku. Zobacz ranking
USA zawiesiły sankcje naftowe na Iran na 60 dni
Politechnika Gdańska kształci ekspertów, którzy zwiększą udział polskich firm w branży offshore
Polish Offshore Wind Podcast - Zbroja Adwokaci - Kamila Zimińska
PSEW 2026: wiatr może obniżyć rachunki za prąd, ale trzeba usunąć bariery dla OZE
PSEW: offshore wind nowym frontem bezpieczeństwa państwa
Jak pogodzić offshore wind z turystyką i rybołówstem? Doświadczenia płyną z zagranicy