• <
szkoła_morska_w_gdyni_980x120_gif_2020

Japoński Robinson Crusoe spędził na bezludnej wyspie prawie 30 lat

ew

29.06.2018 09:55 Źródło: własne
Strona główna Edukacja Morska, Nauka Morska Japoński Robinson Crusoe spędził na bezludnej wyspie prawie 30 lat

Partnerzy portalu

Japoński Robinson Crusoe spędził na bezludnej wyspie prawie 30 lat - GospodarkaMorska.pl

Masafumi Nagasaki to 82-letni Japończyk, który ostatnie 29 lat żył nago, zupełnie sam na wyspie Sotobanari. Trafił tam w 1989 roku, zaraz po tym, kiedy jego współpracownik z fabryki w Osace opowiedział mu o „tajemniczym archipelagu”. Nagasaki miał dość życia we współczesnej cywilizacji, pełnej zanieczyszczeń i konfliktów zbrojnych, dlatego też zdecydował się ją opuścić.

Jak powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera: "W cywilizacji ludzie traktowali mnie jak idiotę i sprawiali, że tak się właśnie czułem. Na tej wyspie tak nie jest. Tutaj nie robię tego, co ludzie mi każą, przestrzegam jedynie zasad natury. Nie możesz dominować nad naturą, więc musisz jej się całkowicie podporządkować".

Kiedy dziennikarz zapytał go o najgorsze aspekty współczesnej cywilizacji, Japończyk wskazał pieniądze i religię. Jego zdaniem, te dwie rzeczy doprowadzają nasz świat do destrukcji: "Religia nigdy nie pozwoli światu żyć w pokoju" - dodaje. 

Przyznał również, że nigdy nie chciałby wrócić do "starego życia" i że jego marzeniem jest umrzeć na wyspie, najlepiej wskutek tsunami.

Historia Japończyka trafiła jednak kilka lat temu na pierwsze strony gazet. Agencia Reutera opisała wtedy postać "nagiego pustelnika". Na domiar złego, w tym roku ktoś zauważył  mężczyznę na wyspie i uznał, że pan Masafumi wygląda na słabego i chorego. Rząd Japonii postanowił zająć się niesfornym obywatelem i przymusowo zabraćgo do szpitala, mimo stawianego oporu.

Mimo iż sam zainteresowany twierdzi, że czuje się dobrze, uznano, że jego stan zdrowia wymaga specjalistycznej opieki. Mimo ogromnych chęci powrotu na ukochaną wyspę, urzędnicy nie wyrażają na to zgody. Pan Nagasaki został natomiast umieszczony w domu komunalnym w Ishigaki. Wszystko wskazuje na to, że pan Masafumi już nie zobaczy swojego drugiego domu. 

Partnerzy portalu

Dziękujemy za wysłane grafiki.