ew
Masafumi Nagasaki to 82-letni Japończyk, który ostatnie 29 lat żył nago, zupełnie sam na wyspie Sotobanari. Trafił tam w 1989 roku, zaraz po tym, kiedy jego współpracownik z fabryki w Osace opowiedział mu o „tajemniczym archipelagu”. Nagasaki miał dość życia we współczesnej cywilizacji, pełnej zanieczyszczeń i konfliktów zbrojnych, dlatego też zdecydował się ją opuścić.
Jak powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera: "W cywilizacji ludzie traktowali mnie jak idiotę i sprawiali, że tak się właśnie czułem. Na tej wyspie tak nie jest. Tutaj nie robię tego, co ludzie mi każą, przestrzegam jedynie zasad natury. Nie możesz dominować nad naturą, więc musisz jej się całkowicie podporządkować".
Kiedy dziennikarz zapytał go o najgorsze aspekty współczesnej cywilizacji, Japończyk wskazał pieniądze i religię. Jego zdaniem, te dwie rzeczy doprowadzają nasz świat do destrukcji: "Religia nigdy nie pozwoli światu żyć w pokoju" - dodaje.
Przyznał również, że nigdy nie chciałby wrócić do "starego życia" i że jego marzeniem jest umrzeć na wyspie, najlepiej wskutek tsunami.
Historia Japończyka trafiła jednak kilka lat temu na pierwsze strony gazet. Agencia Reutera opisała wtedy postać "nagiego pustelnika". Na domiar złego, w tym roku ktoś zauważył mężczyznę na wyspie i uznał, że pan Masafumi wygląda na słabego i chorego. Rząd Japonii postanowił zająć się niesfornym obywatelem i przymusowo zabraćgo do szpitala, mimo stawianego oporu.
Mimo iż sam zainteresowany twierdzi, że czuje się dobrze, uznano, że jego stan zdrowia wymaga specjalistycznej opieki. Mimo ogromnych chęci powrotu na ukochaną wyspę, urzędnicy nie wyrażają na to zgody. Pan Nagasaki został natomiast umieszczony w domu komunalnym w Ishigaki. Wszystko wskazuje na to, że pan Masafumi już nie zobaczy swojego drugiego domu.
Ile można zarobić na statku? Nawet 10 tys. euro miesięcznie
00:01:39
Tak rozkłada się ciało w głębi oceanu (wideo)
Pracowniczki platformy wiertniczej: Dziwne jest nie to, że tu jesteśmy, tylko to, że nas tu wcześniej nie było
Na „Titanicu” byli pasażerowie z Polski
Ogromne lodowe kule nad Bałtykiem. Skąd się wzięły?
Instytut Oceanologii PAN i Politechnika Morska w Szczecinie podpisały porozumienie o współpracy
Prawie 2,7 tys. kandydatów chce studiować na Politechnice Morskiej w Szczecinie
Katastrofy morskie – czy można ich uniknąć? Wykład otwarty na Uniwersytecie Morskim w Gdyni
Start Kina Letniego Stogi przesunięty. Przyczyną warunki pogodowe
Dar Młodzieży w Nowym Jorku. Parada żaglowców i wyjątkowy jubileusz
Norwesko-polskie spotkanie przy byłym ORP Sokół. Okazja do wspomnień i rozmów o przyszłości