Stany Zjednoczone nie powinny igrać z ogniem w kwestii Tajwanu - oświadczyło ministerstwo spraw zagranicznych Chin. W ten sposób odpowiedziało ono na słowa ministra obrony USA Pete'a Hegsetha, który w sobotę oskarżył Państwo Środka o przygotowanie się do inwazji na Tajwan.
W komunikacie opublikowanym tuż przed północą czasu lokalnego chińskie MSZ poinformowało, że złożyło notę protestacyjną na ręce amerykańskich władz dyplomatycznych dotyczącą wypowiedzi Hegsetha na forum bezpieczeństwa Shangri-La Dialogue w Singapurze.
"Stany Zjednoczone nie powinny próbować korzystać z kwestii tajwańskiej jako narzędzia negocjacyjnego do ograniczania Chin i nie powinny igrać z ogniem" - oznajmił Pekin.
Hegseth wystąpił na konferencji w Singapurze, gdzie przemawiał również m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron. Szef Pentagonu oskarżył Chiny o przygotowanie się "w sposób wiarygodny do potencjalnego użycia siły wojskowej, aby zmienić równowagę sił" w regionie Azji-Pacyfiku.
Chiny nie wysłały swojego przedstawiciela na konferencje Shangri-La Dialogue - największe forum o bezpieczeństwie i obronności w Azji - ponieważ Pekin uznaje, że "kwestia Tajwańska" jest sprawą wewnętrzną Państwa Środka, a więc inne kraje nie mogą się w to mieszać.
awm/ mal/
Fot. Depositphotos
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35
J.D. Vance: będziemy atakować Iran, dopóki nie przestanie uderzać w statki handlowe