• <
PGZ_baner_2025

Wyspa Chark znowu bombardowana. Dlaczego jest tak ważna dla Iranu oraz USA?

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Wyspa Chark znowu bombardowana. Dlaczego jest tak ważna dla Iranu oraz USA?
Fot. Wikipedia

Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na kluczową dla eksportu irańskiej ropy wyspę Chark. Pociski trafiły m.in. w tamtejszą bazę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i lotnisko - podały we wtorek media, m.in. agencja Bloomberga.

Rakiety trafiły w dok, bazę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej i lotnisko, które znajdują się na kluczowym wyspie - przekazał brytyjski dziennik „The Telegraph”. Amerykański „Wall Street Journal” poinformował zaś, że siły USA zaatakowały 50 celów wojskowych na wyspie. Do ataku doszło na kilkanaście godzin przed upływem wyznaczonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa ultimatum. W poniedziałek zapowiedział on, że jeśli do godz. 20 we wtorek (godz. 2 w środę czasu polskiego) nie zostanie otwarta zablokowana przez Iran cieśnina Ormuz, to kraj ten „nie będzie miał elektrowni, mostów i powróci do epoki kamienia łupanego”.

Chark, wyspa o rozmiarach ok. 8 km na 5 km, oddalona od irańskiego wybrzeża o ok. 25 km, to najważniejszy węzeł eksportowy Iranu, przez który przechodzi 90 proc. irańskiej ropy naftowej. Większość irańskiej linii brzegowej jest tak płytka, że nie mogą tam dotrzeć supertankowce, dlatego Irańczycy przepompowują niemal całą swoją produkcję ropy naftowej podwodnymi rurociągami na Chark.

Już w marcu media informowały, że prezydent USA Donald Trump rozważał atak na Chark. Spekulowały, że zajęcie wyspy mogłoby wywrzeć presję na Iran i zmusić go do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.

Amerykański portal Axios, powołujący się na urzędnika administracji USA, podał, że we wtorek zaatakowano „cele wojskowe” na wyspie.

Według dr. Bartosza Bojarczyka z Katedry Międzynarodowych Stosunków Politycznych Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, ewentualne przejęcie tej wyspy dałoby Amerykanom kontrolę nad gospodarczą aktywnością Iranu i oznaczałoby poważne okrojenie dochodów Teheranu. – Eksport irańskiej ropy byłby w rękach Amerykanów – przyznał w rozmowie z PAP ekspert.

W czasach monarchii Chark wykorzystywano jako więzienie. Dziś na wyspie mieszka około 8 tys. osób, z których wiele pracuje w przemyśle naftowym.

Na Chark nie brakuje słodkiej wody i bujnej zieleni - co jest rzadkością w rejonie Zatoki Perskiej. Znajdują się tam również stanowiska archeologiczne, w tym liczące około 2400 lat ryty naskalne i grobowce wykute w skale, a także XVIII-wieczny fort zbudowany przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską.

W opinii Bojarczyka ewentualna inwazja na wyspę Chark może mieć bardzo negatywne skutki dla regionu. Przyparty do muru irański reżim może zacząć uderzać bez opamiętania w cele ekonomiczne państw Zatoki Perskiej – ocenił Bojarczyk. Ekspert przypomniał, że do takich ataków dochodziło już wcześniej. Teheran uderzył np. w fabrykę aluminium w Bahrajnie i terminal przeładunkowy gazu skroplonego w Katarze, a także zaatakował stację odsalania wody w Kuwejcie. W jego opinii atak na wyspę nie osłabi blokady cieśniny Ormuz, bo Irańczycy szachują ją z takich wysp na Zatoce Perskiej jak Abumusa, czy Wielki i Mały Tunb. Działające stamtąd szybkie łodzie patrolowe i ręczne wyrzutnie rakiet, wystarczą według niego, aby nadal razić tankowce i wywoływać pożary.

Część ekspertów jest jednak zdania, że nie będzie zwycięstwa w wojnie z Iranem bez zajęcia wyspy. Cytowany przez amerykański portal NBC News Francis A. Galgano, były oficer armii, a obecnie profesor geografii wojskowej na Uniwersytecie Villanova, stwierdził, że rozmieszczone w regionie siły wystarczą, by zdobyć Chark. „Jeśli plan zakłada wygranie wojny z Iranem, zdobycie wyspy Chark powinno być jednym z głównych celów konfliktu, bo daje to Stanom Zjednoczonym ogromną przewagę w negocjacjach” powiedział.

Według Galgano zdobycie wyspy byłoby „kijem” mającym zmusić Irańczyków do zaprzestania ataków na statki (w cieśninie Ormuz - PAP).

Iran wybudował oprócz Chark także drugi terminal naftowy - Jask w Zatoce Omańskiej, ale ma on nieporównywalnie mniejszą przepustowość i według zgodnej opinii ekspertów nie mógłby zastąpić zielonej wyspy w Zatoce Perskiej.

Anna Gwozdowska (PAP)

agw/ bst/

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.