• <
PGZ_baner_2025

Wielka Brytania wzmacnia bazy na Cyprze. Rosną obawy przed wojną USA z Iranem

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Wielka Brytania wzmacnia bazy na Cyprze. Rosną obawy przed wojną USA z Iranem
Cypr widziany z kosmosu. Fot. NASA

Wielka Brytania wzmacnia swoją obecność na Cyprze w obliczu możliwego konfliktu zbrojnego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem – informują brytyjskie media. Do bazy lotniczej Akrotiri na południu wyspy, ściągnięto sześć dodatkowych myśliwców RAF.

Powołując się na raporty rządowe, dziennik "The Times" przekazał, że w Aktotiri wylądowało sześć myśliwców F-35B. Maszyny dołączyły do stacjonujących tam na co dzień myśliwców Eurofighter Typhoon. Akrotiri i położona na wschodzie Cypru baza Dhekelia, stanowią razem terytorium Wielkiej Brytanii. Londyn zatrzymał je po nadaniu wyspie niepodległości w 1960 roku.

Znajdujące się na Cyprze Typhoony są wykorzystywane w ramach, trwającej od 2014 roku operacji Shader, czyli brytyjskiej interwencji przeciwko Państwu Islamskiemu (i jego pozostałościom) w Iraku i Syrii. W obliczu wzmożonych napięć pomiędzy Waszyngtonem i Teheranem cztery maszyny poleciały do Kataru, gdzie służą we wspólnej brytyjsko-katarskiej 12 Eskadrze. Sytuacja jest niepewna pomimo tego, że w piątek w Omanie spotkali się przedstawiciele USA i Iranu. Amerykanie chcą od Iranu przede wszystkim odejścia od wojskowego programu nuklearnego i ograniczenia programu rakietowego. Wcześniej Donald Trump domagał się również zaprzestania krwawych represji wobec masowych antyrządowych protestów, które na przełomie grudnia i stycznia objęły niemal cały kraj. 

Brytyjskie bazy na Cyprze są konsekwentnie wzmacniane od zeszłego roku, kiedy doszło do 12-dniowej otwartej wojny powietrznej pomiędzy Iranem a Izraelem oraz podczas wcześniejszych ostrzałów w 2024 roku. Iran groził również atakiem na nie, jeśli Wielka Brytania będzie zestrzeliwała irańskie rakiety wymierzone w Izrael. Na początku 2024 roku Francuzi, Brytyjczycy, Jordańczycy i Amerykanie pomagali Izraelowi w obronie. Również teraz Izrael jest gotowy do ataku na Iran, jeśli zdecydują się na to Amerykanie.

Biały Dom grozi Iranowi interwencją wojskową i zbiera w pobliżu tego kraju silną armadę na czele z lotniskowcem USS Abraham Lincoln. W zeszłym tygodniu nad Morzem Arabskim myśliwiec F-35 Korpusu Piechoty Morskiej zestrzelił irański Shahed-139, który śledził amerykański lotniskowiec. Wcześniej Iran prowadził w Zatoce Perskiej i Cieśninie Ormuz ćwiczenia z ostrą amunicją, jednocześnie zgłaszając gotowość do rozmów. Dyplomaci obu stron stwierdzili, że negocjacje w Omanie były "dobre". Oficjalnie Iran nie sygnalizuje jednak chęci pójścia na ustępstwa. 

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.