W środę Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) amerykańskiego Departamentu Skarbu nałożyło sankcje na 12 kolejnych tankowców floty cieni, powiązanych z eksportem irańskiej ropy naftowej. USA ponownie uderzają w przemysł naftowy Teheranu, który jest najważniejszym źródłem finansowania reżimu ajatollahów.
Wśród sankcjonowanych staków są gazowce: Hoot, Luma, Danuta I, Alla i Gas Fate. Zdaniem Amerykanów ta ostatnia jednostka jest wykorzystwana do transportu irańskiego amoniaku, który pozyskuje się wraz z wydobyciem konwencjonalnego gazu ziemniego. Surowiec ten żadziej obejmuje się sankcjami niż gaz czy kondensat gazu.
Oprócz tego nowe sankcje objęły tankowce Ocean Koi, North Star, Ateela 1, Ateela 2, Niba i Remiz. Departament Skarbu USA objął restrykcjami również szereg podmiotów, uczestniczących w łańcuchach dostwaw, za pośrednictwem których Iran wspiera swój program rakiet balistycznych. Chodzi m.in. o spółkę Mado Nafar, która produkuje silniki do dronów Shahed-136. Uderzono również w trzy tureckie firmy, którzy miały ją finansować.
Amerykańskie resort skarbu obłożył sankcjami też dwa przedsiębiorstwa, które dostarczają nadchloran sody do produkcji paliwa do irańskich rakiet. Ładunek tego związku chemicznego mógł doprowadzić do tragicznej eksplozji, do której doszło w kwietniu 2025 roku w porcie Raszid Rajei. Zginęło wtedy od 57 (według szacunków Teheranu) do 250 osób (według szacunjów opozycyjnych). Sankcje objęły też cztery osoby, które podróżowały do Rosji i Wenezueli, by zepewnić wsparcie techniczne w produkcji irańskich dronów.
Sankcje wprowadzono w czasie, kiedy Iran i Stany Zjednoczone negocjują nową umowę nuklearną. Teheran zgodził się usiąść do stołu po groźbach wojny ze strony Waszyngtonu. US Navy zebrała w Zatoce Perskiej, Zatoce Ormus, na Morzu Arabskim i Morzu Śródziemnym największe zgrupowanie od czasu inwazji na Irak w 2003 roku. Na czele tej armady są dwa lotniskowce USS Gerald R. Ford i USS Abraham Lincoln. Amerykanie chcą, aby Irańczycy odstąpili od wojskowego programu nuklearnego i rozwoju rakiet balistycznych. Obie strony negocjują w Szwajcarii, a mediuje im Oman.
W odpowiedzi na te groźby Iran deklaruje zwiększoną gotowość wojny. Marynarka wojenna Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej prowadzi manewry z ostrą amunicją na wodach terytorialnych państwa. Kilka tygodni temu F-35 Korpusu Piechoty Morskiej, który wystartował z lotniskowca USS Abraham Lincoln, zestrzelił irański dron, który zbytnio się zbliżył. Niedawno do irańskich manewrów dołączyły Rosja i Chiny. Jednak pomimo deklarowanego sojuszu trudno sobie wyobrazić, aby państwa te stanęły bezpośrednio w obronie Iranu.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty