Wspólny komunikat w sprawie wydarzeń w Cieśninie Ormuz zaprezentowało sześć państw. Francja, Holandia, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania i Włochy podkreśliły gotowość do zapewnienia bezpieczeństwa i utrzymania niezakłóconej żeglugi. Od momentu ataku Izraela i USA na Iran, co miało miejsce 28 lutego, ta kluczowa trasa dla międzynarodowego handlu morskiego, w tym eksportu LNG i ropy, jest zagrożona atakami rakietowymi oraz z użyciem min morskich.
Cieśnina, przez którą przechodzi nawet do 20% światowego wolumenu ropy naftowej, jest blokowana przez Iran w związku z trwającymi atakami sił zbrojnych Izraela i USA na ten kraj. Celem jest zniszczenie irańskiego potencjału obronnego i strategicznego, stąd stale pojawiają się doniesienia o uszkodzeniu bądź zniszczeniu kolejnego okrętu atakowanego państwa. W tym przypadku najwięcej kontrowersji wiązało się ze storpedowaniem przez amerykański okręt podwodny irańskiej fregaty IRIS Dena, w efekcie czego ponad 100 członków załogi zginęło, uratowało się zaledwie 32. Co istotne, incydent miał miejsce na wodach Oceanu Indyjskiego, gdy jednostka opuściła wody Indii po udziale w międzynarodowym ćwiczeniu pk. MILAN 2026.
Sześć państw przekazało w komunikacie, że deklarują gotowość i wysiłki niezbędne do zagwarantowania bezpieczeństwa ruchu w cieśninie, a także oczekują na wprowadzenie natychmiastowego i całkowitego moratorium na ataki przeciw infrastrukturze cywilnej, a zwłaszcza przeciw instalacjom naftowym i gazowym. Obok ataków z użyciem rakiet i bezzałogowców stosowanych przez obie strony (Iran atakuje również kraje ościenne, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Bahrajn), pojawiają się groźby, że irańskie okręty będą minować obszar Cieśniny Ormuz, mowa też jest o angażowaniu okrętów podwodnych. Zakłócenie tranzytu statków, z wyjątkami dla m.in. Chin, Indii i Rosji, doprowadziło do wzrostu cen na ropę naftową i LNG, zakłócając też łańcuchy dostaw. Sytuacja ta grozi w skali globalnej kryzysem energetycznym, cierpią też na tym uzależnione od eksportu tych surowców gospodarki krajów regionu Zatoki Perskiej.
Po deklaracji pojawiają się pytania, czy wspomniane kraje będą gotowe wysłać swoje siły zbrojne celem zapewnienia ochrony żeglugi w cieśninie. Prezydent USA Donald Trump dąży do uzyskania wsparcia dla prowadzonej wspólnie z Izraelem wojny przeciwko Iranowi, która przedłuża się. Dotąd nie uzyskał takiego poparcia, a nawet spotyka się z krytyką, choćby premiera Wielkiej Brytanii, Keira Staimera. Ponadto przed paroma dniami media zelektryzowała informacja odnośnie rezygnacji ze stanowiska dyrektora amerykańskiego Narodowego Centrum Zwalczania Terroryzmu, Joe Kenta. Był to wyraz jego protestu wobec polityki Białego Domu. Na portalu X (dawniej Twitter) napisał, że konflikt został rozpoczęty pod presją izraelskich władz, mimo gotowości rządu w Teheranie do ustępstw wobec Waszyngtonu i Tel-Awiwu.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami