Na Teneryfie siedem osób zostało postawionych w stan oskarżenia o dowodzenie statkiem przemycającym migrantów oraz zamordowanie czterech z nich podczas rejsu na Wyspy Kanaryjskie tej jesieni.
O sytuacji opowiedzieli pasażerowie statku z migrantami, który dotarł na wyspę El Hierro 3 listopada. Na pokładzie było 207 migrantów ubiegających się o azyl w Europie. Według ich zeznań statek wypłynął z Gambii, ale większość pasażerów wsiadła na pokład w Senegalu. Następnie jednostka udała się na północ, na Wyspy Kanaryjskie.
Podczas rejsu miało jednak dojść do morderstwa. Załoga stwierdziła bowiem, że jeden z pasażerów stał się problematyczny. Mężczyzna, prawdopodobnie w następstwie trudów podróży, był zdezorientowany i najpewniej miał atak paniki. Trzej dowodzący statkiem mężczyźni obwinili go o przynoszenie nieszczęścia wyprawie. Członkowie załogi pobili mężczyznę oraz innych pasażerów, którzy stanęli w jego obronie. Według zeznań czterech pasażerów miało zostać zamordowanych przez załogantów, aby wystraszyć resztę pasażerów. Jeszcze jeden został ugodzony nożem, trafił do szpitala z głęboką raną klatki piersiowej.
Policja była w stanie zidentyfikować trzy ofiary, tożsamość czwartej jest w dalszym ciągu nieznana.
Według ostatnich szacunków organizacji Caminando Fronteras, szlak migrantów wiodący na Wyspy Kanaryjskie jest znacznie bardziej niebezpieczny niż przez środkowe Morze Śródziemne w stronę Włoch – w tym roku w drodze na Kanary zginęło blisko 10 tys. migrantów.
fot. Depositphotos
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35