• <
PGZ_baner_2025

Rafineria w Tuapse znów zaatakowana przez Ukrainę

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Rafineria w Tuapse znów zaatakowana przez Ukrainę
Pożar w Tuapse po jednym z poprzednich nalotów. Fot. X/NEXTA

Rosyjska rafineria w czarnomorskim Tuapse została ponownie zaatakowana przez Siły Zbrojne Ukrainy. To już piąty raz w ciągu dwóch miesięcy, kiedy zakład Rosnieftu płonie po ukraińskim uderzeniu powietrznym. W efekcie poprzednich nalotów pożary trwały nawet cztery dni, a ogromne ilości ropy naftowej dostały się do morza.

O ataku, do którego doszło w nocy z wtorku na środę (26 na 27 maja), poinformował Sztab Generalny SZU i ukraińskie media. Wciąż trwa zbieranie wiarygodnych informacji na temat skali ataku i zniszczeń w rafinerii. W mediach społecznościowych pojawiają się jednak fotografie i nagrania. Przed wojną Tuapse było jednym z największych zakładów naftowych w Rosji. Przetwarzano tam około 12 milionów ton ropy naftowej rocznie. Zakład produkuje również na potrzeby rosyjskiej armii.

Trwa intensywna kampania powietrzna Ukrainy przeciwko rosyjskiej logistyce, rafineriom i portom. Wczoraj trafione zostało zastępcze dowództwo Floty Czarnomorskiej w Sewastopolu na okupowanym Krymie. Pierwotna siedziba dowództwa również została zniszczona w poprzednich nalotach, szczególnie latem 2023 roku.

W tym roku Ukraińcy zadali dotkliwe straty rosyjskiemu przemysłowi naftowemu również nad Morzem Bałtyckim. Przez wiele dni płonęły instalacje i terminale w Ust-Łudze, Primorsku i Wysocku. Ocenia się, że udana ukraińska kampania zniszczyła około 40% rosyjskich możliwości eksportowania ropy naftowej. W warunkach pokoju kompleks paliwowy Ust-Ługi był w stanie eksportować rocznie 32,9 mln ton ropy i produktów pochodnych. W przypadku ropy mowa o około 700 000 baryłek dziennie. Tylko w marcu Ust-Ługa została trafiona 22, 25, 27, 29 i 31 dnia miesiąca. W rafineriach nad Bałtykiem potężne pożary płonęły przez wiele dni.

Po atakach na Tuapse w kwietniu doszło do znacznego skażenia środowiska i wręcz katastrofy ekologicznej. Mieszkańcy skarżyli się na opary i pyły w powietrzu, a służby starały się powstrzymać wycieki ropy naftowej do rzek i Morza Czarnego. W mediach społecznościowych zamieszczano wiele nagrań, na których widać skalę zniszczeń i katastrofy w Tuapse. Wycieki, zapoczątkowane przez poprzednie naloty, rozciągają się wzdłuż wybrzeża na dziesiątki kilometrów. Kyiv Post informował, że w niedalekim Soczi na brzeg wypłynęły martwe delfiny. Z regionu donosi się o "deszczach ropy naftowej". Obecnie również w mediach społecznościowych publikowane są nagrania, przedstawiające skalę wycieków ropy do Morza Czarnego.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.