W ogarniętej suszą Portugalii co roku marnowanych jest ponad 1,9 mld litrów wody - wynika z szacunków Urzędu ds. Regulacji Dostaw Wody i Zużycia Ścieków (ERSAR) w Lizbonie, opublikowanych w czwartek przez stołeczne media.
Według oceny rządowej agendy notowane rocznie starty wody mogłyby zapewnić dostawy surowca dla ponad 1 mln mieszkańców Portugalii.
Informację o marnotrawieniu wody, głównie w efekcie nieszczelności sieci wodociągowej lub złego zarządzania zasobami surowca przez gminy, potwierdził odpowiedzialny za resort środowiska minister Duarte Cordeiro.
Według statystyk ERSAR największe straty wody notowane są w położonych pod Lizboną miastach Loures i Odivelas, a także w położonej na południu Portugalii gminie Sao Bras de Alportel, w popularnym wśród turystów regionie Algarve.
Od wiosny na terenie Portugalii występuje susza uznawana za jedna z najpoważniejszych w historii kraju. Objętych nią jest już 100 proc. terytorium kontynentalnej części kraju.
To największy karp złowiony na wędkę. Padł rekord świata (foto)
00:02:49
Brytyjczyk złowił jedną z najniebezpieczniejszych ryb świata (wideo)
Rekord świata pobity. Gigantyczny tuńczyk ważył ponad 400 kg!
00:04:31
Ile tlenu pochodzi z oceanu? Drugie płuco planety [wideo]
00:00:45
Samiec konika morskiego rodzi tysiąc młodych! Zobacz jeden z najciekawszych porodów w przyrodzie (wideo)
Zatrucie Odry - najnowsze informacje
00:00:00
U wybrzeży Norwegii złowiono gigantycznego halibuta
00:00:00
Złowiono 300-kilogramowego olbrzyma (wideo)
00:00:49
Wyłowili 100-kg głowę rekina. Resztę zjadło coś olbrzymiego (wideo)
00:01:00
Odkryto rybę z samego dna Rowu Mariańskiego! (foto, wideo)
00:01:10
Największa ryba na świecie znaleziona u wybrzeży Portugalii [video]
W Bhutanie stopiło się wskutek ocieplenia klimatu 27 lodowców
Mikroplastik przenika nawet 2 km pod powierzchnię oceanu
Globalny popyt na ryby bije rekordy. Grozi całkowitym przełowieniem dzikich stad
10 mln Polaków poza kanalizacją. Ukryty problem, który trafia do Bałtyku
Czerwone flagi na ponad stu nadmorskich kąpieliskach
Kilkadziesiąt interwencji i mobilizacja mieszkańców po sztormie na Mierzei