Policjanci z Krynicy Morskiej (woj. pomorskie) wyciągnęli na brzeg Zalewu Wiślanego trzy osoby: dwie nastolatki pływające na windsurfingu i ich dziadka, który próbował je uratować.
"18-latka wraz z 12-latką pływały na windsurfingu i w pewnym momencie porwał je silny wiatr w głąb Zalewu Wiślanego uniemożliwiając powrót do brzegu" - relacjonowała oficer prasowa nowodworskiej policji mł.asp. Karolina Figiel.
Dodała, że nastolatki były oddalone od brzegu ok. 400 metrów. Sytuację obserwował 63-letni mężczyzna, dziadek dziewczyn, który widząc, że wnuczki się oddalają próbował dopłynąć do nich na desce windsurfingowej.
Akcję ratunkową podjęli policyjni wodniacy, którzy patrolowali zbiornik wodny. Trzy osoby zostały wciągnięte na pokład wraz z całym sprzętem i bezpiecznie eskortowane do brzegu.
pm/ agz/
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław