Japoński chemikaliowiec został w sobotę trafiony 370 km od wybrzeży Indii przez „dron szturmowy wystrzelony z Iranu” – ogłosił w oświadczeniu Departament Obrony USA.
Atak nie spowodował żadnych obrażeń, a pożar ugaszono – dodał Pentagon, według którego armia amerykańska „pozostaje w kontakcie ze statkiem, który kontynuuje podróż do miejsca docelowego w Indiach.
Trafiony dronem na Morzu Czerwonym został tankowiec Chem Pluto pływający pod flagą Liberii, zarządzany przez firmę z Holandii. Nie wiadomo, czy oświadczenie Pentagonu dotyczy właśnie tego statku, czy innego aktu agresji, choć fakt, że Chem Pluto kierował się do New Mangalore w Indiach wskazuje na to, że to jego dotyczyła informacja z USA. Na wezwanie Chem Pluto odpowiedziała Indyjska Straż Przybrzeżna, która opublikowała wideo pokazujące statek. Nie widać jednak żadnych uszkodzeń ani śladów pożaru. Nie wiadomo także, czy statek jest w stanie samodzielnie się poruszać, ale prawdopodobnie został skierowany do Mombaju.
wr/ (PAP)
jm (GM)
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty