• <
PGZ_baner_2025

Brutalne traktowanie członków Flotylli Sumud. Zachowanie izraelskich żołnierzy i polityków skandalem międzynarodowym

Strona główna Marynarka Wojenna, Bezpieczeństwo Morskie, Ratownictwo Brutalne traktowanie członków Flotylli Sumud. Zachowanie izraelskich żołnierzy i polityków skandalem międzynarodowym
Fot. @itamarbengvir/X

Po kolejnym zatrzymaniu aktywistów w ramach Globalnej Flotylli Sumud przez izraelskiego służby, gdy próbowali dostać się do Strefy Gazy drogą morską, lawinę komentarzy wywołało kontrowersyjne nagranie, pokazujące, jak członkowie izraelskich służb traktują pojmanych wolontariuszy. Dodatkowe oburzenie podsycił fakt, że aktywny udział brał w tym… minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gvir.

Przypomnijmy, że 18 maja izraelskie służby, na wodach międzynarodowych Morza Śródziemnego, dokonały kolejnego zatrzymania propalestyńskich aktywistów, którzy zmierzali do Strefy Gazy na kilkunastu statkach i jachtach. Do zdarzenia doszło ok. godz. 9:30 czasu polskiego na wodach międzynarodowych, 130 km od wybrzeży Cypru, blisko 460 km od Strefy Gazy. Część z zatrzymanych w tym Polacy, zostali umieszczeni w trzech samolotach i wysłani do Turcji. 20 maja lotem błyskawicy na portalach społecznościowych, a potem też mediach, rozpowszechniono nagrania ukazujące sposób, w jaki izraelskie służby traktują wolontariuszy.

Na jednym z nich, trwającym kilkanaście sekund, widać zamaskowanych żołnierzy i policjantów, którzy znęcają się nad dziesiątkami zatrzymanych aktywistów. Ci klęczą, pochylają się, bądź są skuleni, dodatkowo z rękami związanymi opaskami zaciskowymi, niektórzy za plecami. Dodatkowo w tle leci… hymn Izraela.

Najbardziej drastyczne i skandaliczne nagranie zostało zamieszczone przez reprezentującego skrajnie prawicową partię „Żydowska Moc”, Itamara Ben Gvira, będącego ministrem bezpieczeństwa narodowego. Składa się ze zbitki ujęć podczas jego wizyty w porcie w Aszdod, gdzie na pokładzie jednostki pływającej są przetrzymywane, zatrzymane osoby. Trwające nieco ponad pół minuty pokazuje jak aktywiści w jego obecności są szarpani, bądź zmuszani do klęczenia. Polityk wchodzi z członkami flotylli w interakcje słowne, ale nie fizyczne. Wygłasza jednak pod ich adresem groźby i obelgi. Wszystko to opatrzone jest zgryźliwym „Witamy w Izraelu”.

Na to wideo zareagowali nie tylko internauci czy też aktywiści, ale też politycy, wzywający do potępienia izraelskich władz i służb, a także wypuszczenia wolontariuszy. Szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski, napisał na portalu X (dawniej Twitter), że Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele. Dodał też, że polecił wezwać niezwłocznie chargé d’affaires Izraela w Warszawie celem przekazania mu wyrazów oburzenia polskich władz oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu.

W akcji Globalnej Flotylli Sumud (Global Flotiila Sumud) brało udział 428 wolontariuszy z 39 państw, w tym troje obywateli Polski. Zmierzali do Strefy Gazy na ponad 40 jednostkach pływających. Był to kolejny incydent, gdy Izrael, poza swoimi wodami międzynarodowymi, zatrzymał wolontariuszy. Jak dotąd poza wyrazami oburzenia polityków z wielu państw działania izraelskich służb i polityków nie spotkały się z większymi reperkusjami. Jak jednak teraz informuje MSZ, szef resortu ma zwrócić się do MSWiA z wnioskiem, by minister Itamar Ben-Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Polski.

Gdy w październiku 2024 roku doszło do zmasowanego ataku palestyńskich bojowników Hamasu na izraelskich cywilów i żołnierzy, w wyniku czego zginęło ok. 1500 obywateli Izraela, a dziesiątki kolejnych zostało pojmanych (wszyscy do końca 2025 roku zostali wypuszczeni), rząd w Tel-Awiwie zdecydował się na akcję odwetową w Strefie Gazy, stanowiącej bastion Hamasu. Początkowo działania Izraela spotykały się generalnie ze zrozumieniem, a nawet poparciem, niemniej działania sil zbrojnych kraju, w tym akty przemocy wymierzone w cywilów, prowadzące do ogromnych zniszczeń i śmierci dziesiątków tysięcy ludzi, zdecydowanie zmieniły optykę. Wielu komentatorów wskazuje tu na prowadzoną przez władze czystkę etniczną. Do tego dochodziły też inne przypadki nieludzkiego traktowania Palestyńczyków, nie tylko w samej Strefie Gazy. Stąd też, mimo krytyki Hamasu za atak na izraelskich cywilów, zdecydowanie wzrosła liczba osób domagająca się wycofania armii izraelskiej ze Strefy Gazy i uruchomienia działań międzynarodowych celem zakończenia konfliktu, którego skutki są globalnie odczuwane, z racji choćby na prowadzone w ramach solidaryzowania się z Hamasem ataki na statki na Morzu Czerwonym przez jemeńskich bojowników Huti.

JOTUN_2026

Dziękujemy za wysłane grafiki.