ew
51 osób, w tym ośmioro dzieci i czterech członków załogi znajdowało się na pokładzie hiszpańskiego katamaranu, który został poważnie uszkodzony podczas wtorkowego pożaru. Wiele osób z poparzeniami trafiło do szpitali.
Do zdarzenia doszło w rejonie hiszpańskiej wyspy La Toja w regionie Rías Baixas w Galicji. Pożar wybuchł na pokładzie jednostki Boramar. Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Wiele osób, uciekając przed żywiołem, zdecydowało się wskoczyć do wody. Wszystkim udało się opuścić pokład statku, nim ten doszczętnie spłonął. Niestety, nie wszystkim udało się uniknąć poparzeń.
W wyniku zdarzenia ucierpiało 38 osób. U pięciu osób obrażenia okazały się bardzo poważne. Wśród nich są dwie osoby w stanie ciężkim. Najciężej ranni zostali przetransportowani do szpitali helikopterami.
Na razie nie wiadomo jeszcze dokładnie, w jaki sposób doszło do pożaru. Służby rozpatrują w tej chwili dwie możliwości. Pierwszą z rozważanych opcji jest eksplozja, do jakiej miało dojść na pokładzie promu. Na taką wersję wskazują też relacje niektórych świadków (wskazują na potężny pożar w kuchni). Drugi wariant zakłada, że miała miejsce kolizja.
Choć katamaran został doszczętnie zniszczony, służby twierdzą, że nie doszło do skażenia wody paliwem. W sprawie okoliczności wybuchu pożaru prowadzone będzie śledztwo.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Szef MON z wizytą w 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Kadm. Piotr Sikora z nominacją na zastępcę DORSZ
Gdańsk stawia na bezpieczeństwo przed sezonem. Straż Miejska otrzymała nową łódź patrolową
Okręty NATO na Azorach. Postój podczas wykonywania zadań
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Włochy: Rekin zaatakował turystę niedaleko plaży na Sardynii
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"