Wrak łodzi, która zatonęła trzy miesięce temu w gdańskiej marinie w dalszym ciągu tkwi w wodzie – czytamy w portalu Radia Gdańsk. Jest zagrożeniem dla żeglugi i środowiska. Sprawą ma zająć się sąd.
Właściciel jednostki "Incentive", obywatel Wielkiej Brytanii, w momencie zdarzenia przebywał za granicą. Niestety w dalszym ciągu nie ma za nim kontaktu, nie wiadomo więc kiedy łódka zostanie podniesiona i odholowana. Najprawdopodobniej akcja wydobycia jej z wody będzie przeprowadzona na koszt armatora. Decyzję w tej sprawie musi najpierw podjąć sąd. Powiadomiona została też Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich oraz prokuratura.
Jak powiedział w Radiu Gdańsk, Grzegorz Pawelec z gdańskiego MOSiR-u, wrak w marinie stanowi zagrożenie dla środowiska i bezpieczeństwa żeglugi, dlatego na razie został zabezpieczony.
Przypomnijmy, że kilka godzin po zdarzeniu na miejscu pojawili się strażacy. Nie stwierdzili wycieku oleju do Motławy, zapas paliwa został wypompowany. Według służb zabezpieczona jednostka w żaden sposób nie zagrażała środowisku. Na naszych fotografiach widoczne były jednak niewielkie tłuste plamy na powierzchni wody wokół wraku.
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
ORLEN inicjuje Baltic Energy Initiative. Firmy z regionu Bałtyku chcą wspólnie zabiegać o interesy energetyczne w UE
USA i Wielka Brytania chcą zorganizować konferencję w sprawie Cieśniny Ormuz
Chińska armia rozpoczęła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Cieśninie Tajwańskiej
Huti zatakowali saudyjski tankowiec na Morzu Czerwonym, załoga jest bezpieczna [WIDEO]
Portugalski okręt wyruszył na poszukiwanie zatopionego skarbu
Cyberprzestrzeń polem wojny. Potrzeba strategii przemysłowej, która zapewni bezpieczeństwo