GospodarkaMorska.pl/PAP
Takich chwil mieszkańcy Australii nie dawno przeżywali. Sztorm zdewastował wschodnie wybrzeże, powodując milionowe straty. Do oceanu wpadały domy, łamały się drzewa, komunikacja jest całkowicie sparaliżowana. Mieszkańcy twierdzą, że był to najgorszy sztorm od 40 lat. Wiatr wiał z prędkością 125 km/godz., fale osiągały wysokość 15 metrów a wszystkiemu towarzyszyła burza.
Sztorm spowodował ogromne kłopoty w transporcie morskim, trzeba było odwołać kursowanie promów i innych jednostek. Sztorm wyrządził znaczne zniszczenia w Sydney łamiąc drzewa, zrywając linie energetyczne i unieruchamiając sygnalizację świetlną na ulicach. Wiele arterii komunikacyjnych jest zupełnie zalanych.
Fatalna pogoda spowodowała chaos w komunikacji podmiejskiej. Sztorm wyrządził znaczne zniszczenia w Sydney łamiąc drzewa, zrywając linie energetyczne i unieruchamiając sygnalizację świetlną na ulicach. Wiele arterii komunikacyjnych jest zupełnie zalanych. Fatalna pogoda spowodowała chaos w komunikacji podmiejskiej. Opóźnienia i odwołane kursy pociągów spowodowały, że tysiące osób nie mogło dotrzeć do pracy a później powrócić do domów.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami