Mieszkaniec Korei Północnej przeprawił się przez "wody neutralne", oddzielające dwie Koree i przedostał się do Korei Południowej; następnie ogłosił zamiar pozostania w tym kraju - poinformowała w czwartek południowokoreańska agencja prasowa Yonhap.
Według źródeł w siłach zbrojnych, na które powołała się agencja, w czwartek o świcie mężczyzna przedostał się przez strefę neutralną u ujścia rzeki Han, położoną na zachód od międzykoreańskiej granicy lądowej i przybył na południowokoreańską wyspę Gyodong.
Źródło wyjaśniło, że mężczyzna przybył na wyspę pieszo w czasie odpływu. Jak przekazano, wojsko odnotowało początkowo dwie osoby, "ale jednej z nich nie udało się przekroczyć granicy".
Minister obrony Korei Południowej Szin Won-sik powiadomił podczas sesji parlamentarnej komisji obrony, że "odpowiednie służby prowadzą (w tej sprawie) dochodzenie". "To była udana operacja. Obserwowaliśmy (Koreańczyków z Północy) od samego początku" - oznajmił Szin, nie precyzując, skąd wyruszyli uciekinierzy.
Ostatni przypadek przekroczenia międzykoreańskiej granicy na Morzu Żółtym, gdzie przebiega tzw. północna linia graniczna (NLL), nie uznawana przez reżimowe władze w Pjongjangu, odnotowano dziesięć miesięcy temu. W październiku 2023 roku trzy kobiety i mężczyzna przedostali się na Południe w drewnianej łódce. Wcześniej, w maju 2023 roku, podobnego wyczynu dokonała dziewięcioosobowa rodzina.
W obliczu chronicznego niedoboru żywności i surowych represji politycznych na Północy Koreańczycy z tego kraju od dziesięcioleci decydują się na ucieczki z ojczyzny. Tylko w pierwszej połowie 2024 roku na Południe zbiegło stamtąd 105 osób. W 2023 roku odnotowano 196 udanych prób tego rodzaju.
Wielu uciekinierów przedostaje się przez granicę z Chinami, a później, nielegalnie, do Laosu lub Birmy. Następnie Koreańczycy z Północy udają się do ambasad Korei Południowej w tych krajach lub podróżują dalej do Tajlandii.
Tylko niewielki odsetek decyduje się na ucieczkę bezpośrednio przez utworzoną w 1953 roku Koreańską Strefę Zdemilitaryzowaną, znajdującą się między oboma państwami, które formalnie od ponad 70 lat pozostają w stanie wojny. Konflikt zbrojny Północy z Południem z lat 1950-53 zakończył się bowiem podpisaniem rozejmu, a nie traktatu pokojowego.
Krzysztof Pawliszak
krp/ szm/
Fot. Depositphotos
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty