Resort obrony Japonii poinformował o zakończeniu prac modyfikacyjnych na niszczycielu JS Chōkai, który pod koniec 2025 roku wyruszył do USA. Tam został dostosowany do tego, by używać pocisków rakietowych Tomahawk, stanowiąc znaczne wzmocnienie arsenału sił morskich. Obok zamówień i budowy nowych okrętów celem japońskich władz jest też uzyskanie zdolności do wykorzystywania potężnego uzbrojenia.
Prace związane z modyfikacja i modernizacją okrętu trwały od października ub.r. Gdy niszczyciel typu Kongō, JS Chōkai (DDG-176) znajdował się w zakładzie stoczniowym, jego załoga przechodziła intensywne szkolenie, aby móc posługiwać się nowym uzbrojeniem. Wszystko to odbywało się przy wsparciu specjalistów z US Navy.
Jak informuje Ministerstwo Obrony Japonii, modyfikacje ostały pomyślnie zaimplementowane, a nabycie zdolności do wystrzeliwania pocisków Tomahawk zostało potwierdzone. Na lato tego roku zaplanowano testy, w ramach którego odbędzie się ostre strzelanie. Będzie to potwierdzenie zdolności i okrętów do wystrzeliwania nowych pocisków, które wzmocnią potencjał okrętów Japońskich Morskich Sił Samoobrony (JMSDF). Aktualnie trwają już ich dostawy do kraju, zgodnie z planowanym budżetem na lata 2025-2027. Władze dodają, że odbywa się to z myślą o wdrażaniu zdolności obrony dalekiego zasięgu, pozostając w zgodzie z konstytucją zakładającą że Japonia nie prowadzi działań związanych z atakiem, więc oficjalnie to uzbrojenie ma służyć działaniom defensywnym.
Japonia zwiększa zdolności swoich okrętów. Kolejny ma zdolność strzelania Tomahawkami 💪⚓️ https://t.co/ViKgQ9DD6U
— Rafał Kamiński (@raf_kaminski) March 27, 2026
BGM-109 Tomahawk to ciężka rakieta manewrująca od General Dynamics, stanowiąca podstawowe uzbrojenie tego rodzaju w US Navy, charakteryzujące się dalekim zasięgiem i siłą rażenia. W jednym z podawanych wariantów ma do 6,25 metra długości i średnicę 0,52 metra i wagę do 1600 kg, wraz z urządzeniami wspomagającymi. Pozwala na eliminację celów w wielodomenowym środowisku, tak morskich jak i w głębi lądu, w tym centra dowodzenia, instalacje przeciwlotnicze czy zgrupowania przeciwnika. Poruszaj się z prędkością ponad 800 km/h. Różne wersje pocisku mogą razić cele na dystans od 450 do 2500 km. Pozwala to okrętowi, które posiadają taki w swoim arsenale, prowadzić ataki w głąb lądu, samemu będąc też setki kilometrów od brzegu. Dzięki temu może działać daleko poza zasięgiem potencjalnego przeciwnika, stanowiąc kluczowy czynnik odstraszający i ofensywny zarazem.
Różne wariacje BGM-109 Tomahawk od lat 80-tych były
wykorzystywane w konfliktach, w jakich brała udział US Navy, jak choćby
Wojna w
Zatoce Perskiej, bombardowanie Serbii podczas wojny w Kosowie, czy też
wojny
domowej w Syrii. USA i Japonii BGM-109 Tomahawk jest wdrażany do użytku w
siłach morskich Holandii i Kanady. Przypomnijmy, że w ub.r. holenderska
typu De Zeven Provinciën, HNLMS De Ruyter (F804), przeprowadziła swoje
pierwsze, ostre strzelanie rakietowe Tomahawkami.
Czytaj więcej: Pierwszy raz w historii holenderska fregata wystrzeliła pocisk Tomahawk
JS Chōkai to niszczyciel typu Kongō, w służbie od 1998 roku. Ma 161 metrów długości, 21 metrów szerokości, a jego zanurzenie sięga 6,2 metra. Maksymalna wyporność to 9500 ton. Załoga liczy 300 osób. Prędkość maksymalna to 30 węzłów, a przy 20 zasięg okrętu to 4500 mil morskich. Napęd tworzą cztery turbiny gazowe Ishikawajima Harima/General Electric LM2500-30 i dwa wały napędowe.
Jednostka ma w wyposażeniu radar AN/SPY-1D, radar obserwacji nawodnej OPS-28 oraz sonar dziobowy OQS-102. System walki elektronicznej obejmuje zestaw NOLQ-2 służący do przechwytywania i zakłócania sygnałów przeciwnika. Uzbrojenie JS Chōkai obejmowało, przed modyfikacjami, armatę Oto Melara kalibru 127 mm, osiem przeciwokrętowych pocisków rakietowych RGM-84 Harpoon, dwa zestawy obrony bezpośredniej Phalanx CIWS kalibru 20 mm oraz dwie potrójne wyrzutnie torped HOS-302 zdolne do użycia torped Mark 46 i Type 73. Głównym elementem systemu ofensywno-obronnego była 90-komorowa pionowa wyrzutnia Mk. 41, umożliwiająca odpalanie pocisków przeciwlotniczych SM-2MR, rakiet antybalistycznych SM-3, pocisków RUM-139 oraz RIM-162. Na pokładzie znajduje się lądowisko i hangar do obsługi śmigłowca SH-60K.
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Zmiany kadrowe w Wojsku Polskim. Wiceadm. Jaworski zastępcą Dowódcy Generalnego RSZ
Od sierpnia polscy marynarze z sił podwodnych będą się szkolić w Szwecji. Cel - przygotowania na "Orkę"
Znów trzy ofiary w amerykańskim ataku na jednostkę przemytników
Amerykanie ostrzelali masowiec w Zatoce Omańskiej
Obchody Dnia Weterana w Gdyni
Ponad 280 mln zł dofinansowania na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Żuław