• <
szkoła_morska_w_gdyni_980x120_gif_2020

Gratka dla miłośników tematyki morskiej. ORP Błyskawica z klocków

16.01.2026 13:23 Źródło: COBI
Strona główna Edukacja Morska, Nauka, Szkoły Morskie, Praca na Morzu Gratka dla miłośników tematyki morskiej. ORP Błyskawica z klocków
Fot. COBI

W połowie 2026 roku do sprzedaży firma COBI ma wypuścić nowy model polskiego okrętu z czasów II wojny światowej. Tym razem będzie to najbardziej znany, niszczyciel ORP Błyskawica, obecnie pełniący funkcję okrętu-muzeum.

Model, wykonany w skali 1:300, oznaczony nr 4865, ma trafić do sprzedaży w ciągu kolejnych miesięcy. Składa się z 700 klocków, posiadających nadruki. Ponadto do zestawu jest dołączona tabliczka z nazwą i podstawka ekspozycyjna.

Historyczny okręt


ORP Błyskawica do służby wszedł 25 listopada 1937 roku, a pierwszym dowódcą okrętu był kmdr por. Tadeusz Podjazd-Morgenstern. Załoga liczyła 10-12 oficerów i ok. 200 podoficerów oraz marynarzy. Wyporność wynosiła 2011 ton, wyporność maksymalna - 2183 ton; długość całkowita - 114 metrów. Uzbrojono go w siedem dział kal. 120mm, dwa podwójne działka przeciwlotnicze kal. 40 mm, osiem wielkokalibrowych karabinów maszynowych kal. 13,2 mm, dwie potrójne wyrzutnie torped kal. 550 mm, dwie wyrzutnie bomb głębinowych w tunelach na rufie oraz dwa miotacze bomb głębinowych. Maksymalna prędkość niszczyciela wynosiła 39,6 węzłów (ok. 73 km/h). Zasięg przy prędkości 15 węzłów wynosił 2 tys. mil morskich.

W związku z zagrożeniem wojennym 30 sierpnia 1939 roku w ramach planu ewakuacyjnego "Peking" (Pekin) niszczyciele ORP Błyskawica, ORP Burza i ORP Grom ewakuowano do Wielkiej Brytanii. Dzisiaj decyzja ta może wzbudzać kontrowersje, jednak wobec całkowitego panowania niemieckiego lotnictwa nad wodami Zatoki Gdańskiej ocaliło to jednostki przed zatopieniem na Bałtyku. W maju 1940 roku ORP Grom został zatopiony przez niemieckie bombowce koło Rombaken Fjord. ORP Burza został wycofany ze służby w 1960 roku.

Niszczyciel przeszedł szlak bojowy przez cały okres II wojnę światowej. W 1942 roku w nocy z 4 na 5 maja artylerzyści okrętu włączyli się do obrony miasta Cowes podczas nalotu Luftwaffe. Brał udział w największych operacjach morskich na Atlantyku, Morzu Północnym i Śródziemnym, począwszy od obrony Narwiku, przez ewakuację oddziałów alianckich z Dunkierki, udział w lądowaniu wojsk amerykańskich w Afryce Północnej, po największą operację desantową w Normandii. Jednostka pokonała ponad 138 tys. mil morskich, uczestniczyła w 108 bojowych patrolach i 85 konwojach; brała udział w licznych akcjach bojowych. W nocy z 8 na 9 czerwca 1944 r. walczyła w bitwie koło wyspy Ouessant (ang. Ushant) u wybrzeży Francji, w której pokonano zespół niemieckich niszczycieli, posyłając na dno dwa z nich. Artylerzyści zestrzelili cztery samoloty Luftwaffe. W trakcie walk poległo pięciu marynarzy "Błyskawicy", a 48 zostało rannych. Niszczyciel trzykrotnie został uszkodzony. Tuż po zakończeniu wojny okręt brał udział w zatopieniu przejętych przez aliantów niemieckich okrętów podwodnych i była to jego ostatnia akcja bojowa w ramach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Fot. R. Kamiński/GospodarkaMorska.pl


Do Polski okręt powrócił w 1947 roku, po czym służył przez kolejne lata. Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ORP "Błyskawica" przeszedł remont w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni. Otrzymał wówczas numer burtowy 271. Wykonywał wtedy głównie rejsy szkoleniowe.

W sierpniu 1967 roku doszło do awarii systemu parowego w kotłowni, w wyniku której zginęło Siedmiu marynarzy. Wtedy zapadła decyzja o wycofaniu okrętu z aktywnej służby na morzu. Po remoncie krótko służył jako stała bateria przeciwlotnicza w Świnoujściu, a od 1976 roku stał się okrętem-muzeum. Obecnie jest oddziałem Muzeum Marynarki Wojennej z siedzibą w Gdyni i stoi zacumowany przy gdyńskim Nabrzeżu Pomorskim, w pobliżu m.in. również przedwojennego jachtu "Daru Pomorza" Pełni też funkcje reprezentacyjne jako nośnik tradycji polskiej Marynarki Wojennej. W związku z tym odbywają się przy niej wydarzenia rocznicowe, przy okazji których niekiedy wykonywana jest z pokładu okrętu salwa honorowa. Co istotne, jest jednostką wchodzącą w skład sił morskich, powiewa na nim bandera wojenna, a okręt posiada dowódcę i stałą załogę złożoną z marynarzy.

Popularyzacja historii i tematyki morskiej


W grudniu ub.r. firma COBI rozpoczęła współpracę z Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. W ramach tego partnerstwa oba podmioty mają działać na rzecz popularyzacji historii polskiej Marynarki Wojennej i jej historycznych okrętów. Producent klocków zaplanował wprowadzenie do sprzedaży zestawów prezentujących znane, historyczne, polskie okręty podwodne. Wśród nich są okręty podwodne z czasów II wojny światowej, ORP Orzeł i ORP Sęp. W planach jest też ORP Dzik, także z tego okresu.

Jak wskazywała firma, w planach są też kolejne zestawy o tematyce związanej z marynarką wojenną. Ponadto współpracuje także z podmiotami zagranicznymi, czego przykładem jest choćby model francuskiego okrętu podwodnego typu typu Triomphant, powstały w ramach partnerstwa z Marynarką Wojenną Francji (Marine nationale) i koncernem Naval Group.

Tego rodzaju współpraca jest istotna dla Muzeum Marynarki Wojennej. Placówka rozwija nowoczesne metody docierania z zagadnieniami morskimi do młodego pokolenia i nie tylko. Przykładem nowatorskich rozwiązań było też otwarcie Strefy Gracza, projektu powstałego z okazji obchodów X-lecia istnienia gry sieciowej World of Warships. Nowa przestrzeń jest dostępna na stałe jako jeden z elementów ekspozycji Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni przed dwa lata. Wewnątrz odwiedzający zostają przeniesieni do immersyjnego centrum dowodzenia, gdzie mogą rozegrać bitwy przedstawione w grze, dowodząc znanymi okrętami z czasów II wojny światowej, w tym polskimi. Oprócz tego gdyńskie muzeum stale organizuje pokazy filmowe oraz cykle wykładów otwartych.

RUMIA_INVEST_390 x 150_2025

Dziękujemy za wysłane grafiki.