Policjanci badają sprawę rzekomego kanadyjskiego marynarza, który od mieszkanki gminy Trzemeszno (Wielkopolskie) wyłudził 11 tys. zł. Dzięki czujności pracownicy banku, kobieta uniknęła jeszcze większej straty finansowej.
Rzeczniczka gnieźnieńskiej policji asp. sztab. Anna Osińska poinformowała, że 48-latka poznała "marynarza" na jednym z portali społecznościowych.
"Oszust podawał się za kanadyjskiego marynarza pracującego na morzu w okolicy Szwecji. Mężczyzna stopniowo zyskiwał zaufanie kobiety. Choć do spotkania nigdy nie doszło, mężczyzna wmówił kobiecie, że przesłał jej oszczędności życia. Niestety, jak twierdził, paczka miała utknąć gdzieś na granicy i trzeba było opłacić cło" – podała Osińska.
Na prośbę oszusta kilka dni temu kobieta wzięła kredyt w wysokości 11 tys. zł i przelała kwotę na jego konto. We wtorek mężczyzna poprosił o przelanie kolejnych pieniędzy – tym razem chodziło o 75 tys. zł.
"Gdyby nie pracownice jednego z banków, które poinformowały o swoich podejrzeniach policjantów, najprawdopodobniej doszłoby do kolejnego oszustwa. Jeszcze tego samego dnia pokrzywdzona zgłosiła się w Komisariacie Policji w Trzemesznie, gdzie złożyła zawiadomienie" – podała rzeczniczka.
Gnieźnieńscy i trzemeszeńscy policjanci poszukują oszusta. (PAP)
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
Masowiec złamał się i częściowo zatonął [WIDEO]
Zaatakowano 11 rosyjskich statków na Morzu Azowskim
Odnaleziono zwłoki marynarza, który zaginął w pobliżu granicy z Koreą Płn.
Wstrzymano ruch statków na kanale łączącym Don z Morzem Azowskim
Ukraińskie wojsko: trafiono 18 rosyjskich statków, w tym 13 tankowców floty cieni
Rzeź rosyjskich statków. Licznik dobił do 35