• <
Atlas_Copco_mega_2022

Czy jest jeszcze szansa budowy polskiego jack-upa? [OPINIA]

07.02.2022 11:02
Strona główna Energetyka Morska, Offshore Czy jest jeszcze szansa budowy polskiego jack-upa? [OPINIA]

Partnerzy portalu

Czy jest jeszcze szansa budowy polskiego jack-upa? [OPINIA] - GospodarkaMorska.pl
Fot. StoGda

– Od lat lobbujemy na różnego rodzaju konferencjach, spotkaniach czy komisjach sejmowych pomysł zaprojektowania i zbudowania w Polsce statków instalacyjnych typu jack-up, które są wykorzystywane do budowy morskich farm wiatrowych. Do stawiania wiatraków na morzu zostało mało czasu, natomiast nic w sprawie polskiego jack-upa się nie dzieje – alarmuje Tomasz Świątkowski, prezes biura projektowego StoGda.  

Wraz z kolejnymi etapami inwestycji w ramach polskiego offshore, na sile przybiera dyskusja wokół udziału polskich firm i podwykonawców w tym gigantycznym przedsięwzięciu w polską gospodarkę energetyczną.

O tym, że polskie biura projektowe mają kompetencje i doświadczenie w projektowaniu statków pracujących przy morskich farmach wiatrowych, przypominał już wielokrotnie m.in. Tomasz Świątkowski, prezes zarządu wiodącego biura projektowego StoGda. 

W rozmowie z GospodarkąMorską.pl podkreślał nie tak dawno, że jego biuro ma duże doświadczenie i specjalizuje się w projektowaniu jednostek samopodnośnych typu jack-up.

CZYTAJ: Czy polskie biura projektowe są gotowe na projektowanie jednostek typu jack-up?

Jack-up dla polskich farm. Będzie ciężko i drogo 

Tomasz Świątkowski przypomina, że branża projektowa od zawsze zwraca uwagę, że dostęp do istniejących statków typu jack-up będzie trudny i drogi.

–  Z drugiej strony koszt budowy takiej jednostki zwróci się bardzo szybko, ponieważ równie szybko praca takiego statku zacznie przynosić duże zyski – przekonuje Tomasz Świątkowski, prezes zarządu StoGda. – Mimo, że korzyści są oczywiste, te argumenty nie przekonują jednak decydentów.

CZYTAJ: PGE i Ørsted uruchamiają przetarg na wynajem statków instalacyjnych morskich turbin wiatrowych dla MFW Baltica 

Podając przykład Tomasz Świątkowski zwraca uwagę na fakt, że koszt zaangażowania statku „Seajacks Scylla” (rok budowy: 2015), na prace na morskiej farmie wiatrowej w Europie w roku 2023, to 60 milionów dolarów amerykańskich.

Punktuje również, że koszt budowy takiego statku, w zależności od wielkości i wyposażenia, to kwota rzędu 200-300 milionów euro.

– Zatem dla tych danych, można powiedzieć, że koszt zakupu statku zwróci się - statek zacznie na siebie zarabiać - już w szóstym roku jego pracy – wylicza dodając, że jednostki tego typu są zazwyczaj projektowane na minimum 20 lat pracy

– Czy te dane wciąż nie przemawiają? – pyta retorycznie Świątkowski.

Polski wkład w spektakularny projekt jack-upa Voltaire

W ostatnich dniach belgijski armator Jan De Nul Group zwodował w stoczni COSCO Shipping w Nantong w Chinach jednostkę Voltaire. Jest to statek instalacyjny typu Next-Gen Offshore Jack-Up, przeznaczony do budowy morskich instalacji OZE oraz w późniejszych fazach – do ich demontażu. 

Przypomnijmy, że w powstanie jednostki Voltaire zaangażowani byli projektanci z Gdańska.

To właśnie wiodące biuro projektowe StoGda było odpowiedzialne za realizację projektu klasyfikacyjnego konstrukcji kadłuba, jackhousów, nóg i spudcanów oraz części rurarskich systemów okrętowych.

Dodajmy, że Voltaire ma zostać ostatecznie oddany armatorowi w drugiej połowie 2022 roku.

CZYTAJ więcej: Jan De Nul zwodował najnowszy statek do instalacji elektrowni wiatrowych w rozmiarze XXL

Partnerzy portalu

seaway7
ASTE_390X100_2021

Surowce

 Ropa brent 64,38 $ baryłka  0,00% 21:58
 Cyna 34975,00 $ tona 1,82% 16 maj
 Cynk 3583,00 $ tona 2,40% 16 maj
 Aluminium 2790,00 $ tona 2,50% 16 maj
 Pallad 2680,00 $ uncja  0,00% 21:57
 Platyna 1191,10 $ uncja  0,00% 21:59
 Srebro 25,11 $ uncja  0,00% 21:59
 Złoto 1731,30 $ uncja  0,00% 21:59

Dziękujemy za wysłane grafiki.