Załoga kutra USCGC Diligence (WMEC-616) wyładowała 10 września w porcie w amerykańskim Everglades ładunek ponad 1870,6 kg kokainy (4125 funtów) o szacunkowej wartości ulicznej około 54 milionów dolarów. To efekt wspólnych działań międzynarodowych służb i sił morskich dążących do powstrzymania przemytu nielegalnych substancji w rejonie Karaibów.
Przechwycony ładunek pozyskano w trakcie trzech interwencji, które miały miejsce na przestrzeni kilku ostatnich tygodni. Brały w nich udział patrolowiec Royal Navy HMS Trent (P 244), Taktyczny Zespół Egzekwowania Prawa Pacyfiku US Coast Guard USA (PAC-TACLET), kuter US Coast Guard USCGC Joseph Napier (WPC 1115) oraz jednostki powietrzne i morskie amerykańskiej służby celnej i ochrony granic (CBP-AMO).
- Jestem niezwykle dumny z wytrwałości i profesjonalizmu naszej załogi, w połączeniu z doskonałą koordynacją z załogami lotniczymi Straży Przybrzeżnej, podczas tej złożonej misji antynarkotykowej. Ich niezłomne wysiłki, wraz z zagranicznymi sojusznikami i agencjami partnerskimi, nadal okazują się niezbędne do zwalczania organizacji zajmujących się handlem narkotykami i ochrony mieszkańców Portoryko i Wysp Dziewiczych Stanów Zjednoczonych - powiedział por. Matthew Carmine, dowódca USCGC Joseph Napier.
Oprócz ponad 1,8 tony narkotyków zatrzymano również 11 osób, którym postawiono zarzuty przemytu nielegalnych substancji. Wszystkie zostaną postawione przed sądem federalnym przez Departament Sprawiedliwości USA.
26 sierpnia miała miejsce akcja z udziałem patrolowca HMS Trent.
Działający z jego pokładu żołnierze brytyjskiej piechoty morskiej
przechwycili na Morzu Karaibskim kokainę o ulicznej wartości ponad 40
milionów funtów. Było to szóste przechwycenie narkotyków przez ten okręt
Royal Navy w 2024 roku, których waga przekracza 6 995 kg. Ich łączna
wartość przekracza blisko 551,5 miliona funtów.
– Ta niedawna operacja podkreśla kluczową rolę Royal Navy w utrzymaniu bezpieczeństwa morskiego i przestrzeganiu prawa międzynarodowego w regionie. Wysyłamy jasny komunikat do handlarzy narkotyków, że nigdzie nie jest bezpiecznie i będziemy zakłócać i likwidować ich operacje, gdziekolwiek na świecie się znajdują – podkreślił w sierpniu minister sił zbrojnych Luke Pollard.
Misja HMS Trent wciąż trwa. Okręt patroluje Karaiby, aby zapewnić bezpieczeństwo brytyjskim terytoriom zamorskim w sezonie huraganów od czerwca do listopada i celem powstrzymania transportu nielegalnych ładunków w regionie. Obok sił brytyjskich i amerykańskich, które wspierają lokalne służby, swoje okręty na Morze Karaibskie wysyłają również Francja i Holandia.
Przemytnicy stają się coraz
bardziej pomysłowi, a zyski z działalności przestępczej wykorzystują do
rozwijania dróg przerzutowych nielegalnych substancji. Korzystając z
rozbudowanych siatek prowadzą zakonspirowany transport z użyciem
kontenerowców, nierzadko już przy nieświadomości zarówno załóg, jak i
obsługi portów morskich. Przestępcy korzystają też z powietrznych dróg
przerzutowych a nawet półzanurzalnych łodzi. To wskazuje, że w ramach
wojny z narkotykami z powodzeniem można wykorzystać zdolności okrętów do
zwalczania zagrożeń podwietrznych (AAW, Anti-Aircraft Warfare) i
podwodnych (ASW, Anti-Submarine Warfare). Wykrywanie i powstrzymywanie
nielegalnych handlarzy narkotyków na pełnym morzu wymaga znacznej
koordynacji międzyagencyjnej i międzynarodowej. Joint Interagency Task
Force South w Key West na Florydzie zajmuje się wykrywaniem i
monitorowaniem powietrznego i morskiego tranzytu nielegalnych
narkotyków. Gdy przechwycenie narkotyków staje się nieuchronne,
rozpoczyna się faza egzekwowania prawa, a kontrola nad operacją
przechodzi na Straż Wybrzeża USA bądź siły najbliższego państwa, biorąc
też pod uwagę bliskość miejsca akcji i obszar kompetencji. Interwencje z
udziałem amerykańskich funkcjonariuszy na Morzu Karaibskim są
przeprowadzane pod zwierzchnictwem i kontrolą Siódmego Dystryktu US
Coast Guard z siedzibą w Miami.
Karaiby tak jak w złotych czasach piractwa są obszarem, gdzie kwitnie przemyt drogą morską. W ciągu ostatnich lat okręty należące do sił morskich m.in. Holandii, Francji, Wielkiej Brytanii i USA dokonały szeregu spektakularnych akcji, gdy przejęto tysiące ton nielegalnych substancji. Tylko w ubiegłym roku doszło do kilku głośnych akcji, jak np. w listopadzie ubr. okręt HMS Medway zatopił łódź służącą do transportu kokainy. Jednakże walka z procederem nie ustaje, gdyż źródła produkcji narkotyków i ich przerzutu pozostają nieuchwytne, bądź odpowiedzialni za nie stale dostosowują się do nowej sytuacji. Wykorzystują przy tym dogodne punkty przerzutów z Ameryki Południowej i Środkowej, a także sytuacje państw całego obszaru, nierzadko biednych, o niestabilnej sytuacji politycznej i przeżartych korupcją. Z tego powodu działalność sił morskich jest jednym z wielu aspektów walki z tym problemem, niemniej pozostaje istotnym, gdyż każdy sukces to mniej narkotyków w obrocie na czarnym rynku.
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty