Druga w ciągu tygodnia osoba zginęła w niedzielę w Australii wskutek ataku rekina. Mężczyznę udało się podjąć z wody u wybrzeży stanu Queensland, lecz zmarł wkrótce po przewiezieniu na brzeg.
Cytowany przez stację ABC rzecznik policji poinformował, że mężczyzna został zaatakowany przez rekina, kiedy pływał w rejonie Kennedy Shoal - płytkiej rafy koralowej znajdującej się ok. 50 km od lądu. Obszar ten cieszy się popularnością wśród miłośników wędkarstwa rekreacyjnego i nurkowania.
Ataki rekinów są rzadkie, ale dochodzi do nich czasem na rafach i ławicach wzdłuż wybrzeża Queensland, stanu położonego na północnym wschodzie Australii. Nie wiadomo, do jakiego gatunku należał atakujący rekin.
Do wypadku doszło zaledwie tydzień po tym, jak w ataku rekina zginął mężczyzna w pobliżu wyspy Rottnest u wybrzeży stanu Australia Zachodnia.
os/ akl/
Fot. Depositphotos
Dramat na pokładzie Steny. Na ratunek wezwano śmigłowiec Marynarki Wojennej
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami
Polska i Szwecja bliżej sfinalizowania kontraktu na okręty podwodne. Umowa na „Orkę” do końca czerwca
Armia USA poinformowała o kolejnym ataku na domniemaną łódź przemytników. Zginęły trzy osoby