Pełniące służbę w helskim przejściu granicznym funkcjonariuszki z Placówki Straży Granicznej we Władysławowie plut. SG Maja Skrocka i plut. SG Aleksandra Bojka rzuciły się na ratunek mężczyźnie, który wypadł z jachtu cumującego w marinie do portowego basenu w Helu.
Jak informuje Morski Oddział Straży Granicznej, do tego zdarzenia doszło wieczorem, 29 listopada. Funkcjonariuszki były w trakcie patrolowania portu, gdy otrzymały informację o mężczyźnie, który wypadł z jachtu i o własnych siłach nie może się wydostać z wody. Nabrzeże było śliskie, ciało poszkodowanego znacznie wychłodzone, dramatyczną sytuację potęgowało jego fizyczne wyczerpanie.
Mundurowe nie zawahały się ani chwili i pobiegły na ratunek. Plut. SG Maja Skrocka wraz z dwoma przechodniami wyciągnęła mężczyznę na nabrzeże. Plut. SG Aleksandra Bojka asystowała podczas tej operacji, ubezpieczając koleżankę z patrolu. Poszkodowany był przytomny i o własnych siłach wszedł na jacht, aby się ogrzać. Był jego kapitanem.
O zdarzeniu został poinformowany Bosman portu w Helu, który wezwał ratowników medycznych, ale jak się okazało poszkodowany nie wymagał pomocy. Funkcjonariuszki powróciły do swoich zadań.
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty
Zmiana warty w COM-DKM. Uroczyste przekazanie obowiązków między admirałami