Nurkowie odnaleźli dwa ostatnie ciała ofiar katastrofy jachtu, który w poniedziałek zatonął u wybrzeży Palermo na Sycylii w trakcie trąby powietrznej - podały włoskie media. Agencja Ansa powiadomiła, że są to zwłoki właściciela jachtu - brytyjskiego miliardera Mike'a Lyncha oraz jego córki.
Łączny bilans katastrofy luksusowego jachtu Bayesian, który stojąc na redzie, zatonął w ciągu minuty, to siedem ofiar śmiertelnych. Pierwszą ofiarę, kucharza, znaleziono zaraz po wypadku.
Uratowano 15 osób.
Ciała sześciu poszukiwanych ofiar znajdowały się pod pokładem jachtu leżącego na głębokości prawie 50 metrów. Akcja poszukiwawcza była z tego powodu bardzo skomplikowana.
We włoskich mediach pojawiają się kolejne opinie ekspertów, których zdaniem katastrofa jachtu w skrajnie trudnych warunkach pogodowych była spowodowana serią błędów. Za bardzo ryzykowne uznano m.in. decyzję, by jacht pozostał na redzie nocą mimo pogorszenia pogody.
Zaznacza się zarazem, że kapitan Bayesiana, Nowozelandczyk James Cutfield, ma duże doświadczenie. Policja przesłuchuje go w sprawie wypadku.
Prasa zauważa w komentarzach, że ze względu na pozycję i majątek osób, które były na pokładzie, była to katastrofa "warta miliardy". Zginęli także m.in. prezes banku Morgan Stanley International Jonathan Bloomer i jego żona. Wszyscy uratowani zostali otoczeni prywatną opieką ze strony sprowadzonych specjalistów i odizolowani.
Z Rzymu Sylwia Wysocka
sw/ akl/
Rozpoczyna się Forum Bezpieczeństwa Morskiego Państwa 2026
Rosyjskie bombowce nad Morzem Barentsa. Interweniowali Norwegowie
Szwedzka delegacja przylatuje do Polski rozmawiać m.in. o okrętach podwodnych
USA znów uderzyły w łódź domniemanych przemytników na Karaibach - dwie ofiary
Jak chronić porty i infrastrukturę energetyczną na morzu? [KONGRES POLSKIE PORTY 2030+]
PGZ Stocznia Wojenna zajmie się serwisem fregaty